foto: Kasia Szmyd
Świątecznie
Zgrupowanie na Teide zbliża się do końca, małe podsumowanie i kilka zdjęć zamieszczę w przyszłym tygodniu, po powrocie do domu. Na zbliżające się dni chciałbym złożyć serdeczne życzenia z okazji wielkiego Święta pamiątki męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa wszystkim kibicom i sympatykom kolarstwa.
Tym razem Body wykorzystał szansę
… i dobrą nogę, mając możliwość udowodnił, że nie jest jednym z wielu pomocników ale kolarzem którego stać na walkę z najlepszymi! Cieszę się tym bardziej, że kogo jak kogo ale Bodego zazwyczaj mało kiedy widać, bo z reguły swoją pracę zaczyna od startu, a tu miał pomoc całej drużyny…
Tak szybko to ja chyba już dawno nie zjeżdżałem
Nerwowe i powiedziałbym nawet bardzo niebezpieczne były końcówki ostatnich dwóch etapów. Tak szybko to ja chyba już dawno nie zjeżdżałem. Wciąż jednak jestem zdania, że dla naszego bezpieczeństwa nie powinno się robić takich zjazdów na ostatnich kilometrach etapów. Ale cieszę się bo na tym wyścigu przełamałem wiele barier, ograniczeń i…
Nieco nostalgicznie
To były dwa dobre etapy
Szkoda, że wczoraj nie udało nam się dojechać chociaż z sekundową przewagą bo dziś klasyfikacja generalna wyglądałaby inaczej. A tak do samej niedzieli trzeba być czujnym. Wygląda na to, że miejsca w generalce od drugiego do piętnastego „ustawił” płaski finisz w pierwszym dniu wyścigu. Dziś na dziesięć kilometrów do mety…
Finisz
foto: voltacatalunya.cat
Po co to było?
Właśnie wszedł dyrektor i powiedział, że generalka zostaje bez zmian. Nie wiem co kierowało organizatorem, że wystartowaliśmy dziś do niezmienionego etapu, ale wiem, że tym samym wyścig został zafałszowany i wygląda jakby już nie było dla mnie terenu do walki o dobrą pozycję w generalce. Metę pod górę dziś można…
Czasówka pod górę… czasówka… coś pomiędzy
…bo jeśli średnia jest 30km/h to już jednak nie jest typowa czasówka pod górę. Na Nevegal podczas Giro 2011 gdzie było 5km płaskiego jak stół Contador zrobił średnią „tylko” 26km/h na 12km czasówki. Liczyłem na lepsze miejsce, może pierwsza piątka, ale jak patrzę to strata nie była duża właśnie do…
Gdzie kolarstwo nie rozgrywa się na wiatrach
Dziś sobie przypomniałem jak to ścigając się w Polsce w pierwszym roku seniora od startu byłem już w trzecim wachlarzu… jak dziś właśnie od kilometra zero… no w drugim, ale na szczęście z Valverde i całą Movistar której zajęło 55minut by dojść trzydziestoosobową grupkę ludzi z przodu. Tylko wtedy jako…