Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

0

Akademia

Akademia rowerowa cykl artykułów z Gazety Krakowskiej

„Kiedy w 1988 roku, mając zaledwie 10 lat, zaczynałem moją przygodę z kolarstwem, niewiele o nim wiedziałem. Chęć zajęcia się jakimś sportem wyczynowym oraz fakt, że mieszkałem w Bydgoszczy, gdzie były produkowane rowery dla naszej kadry startującej w Wyścigu Pokoju czy mistrzostwach świata, były dość dużym bodźcem do zapisania się do bydgoskiego Rometu. Przez te pierwsze lata w Romecie od trenerów nauczyłem się przede wszystkim: podstaw planowania treningu, technik jazdy oraz elementów rozgrywania wyścigów. Z perspektywy czasu widzę jednak, że większość mojej wiedzy pochodzi z własnego doświadczenia, z doświadczenia przekazanego przez starszych kolegów, trenerów, z samodzielnego analizowania różnych zagadnień treningu, a przede wszystkim dzięki zastosowaniu metody prób i błędów.

O wielu elementach, czasem wręcz drobnych szczegółach, a jednak bardzo istotnych – odżywianiu, specjalistycznych metodach treningu – dowiedziałem się dopiero, gdy byłem we Włoszech, już jako młodzieżowiec, a nawet później, jako zawodowiec.

Kolarstwo jest bardzo ciężkim sportem. Myślę, że najcięższym. Dlatego należy wyeliminować ryzyko popełnienia jak największej ilości błędów w formacji czy przygotowaniu młodych zawodników. Błędy takie mogą później mieć bardzo niekorzystny wpływ na zdrowie danego kolarza. Jeżdżąc dużo po Polsce, mając kontakt z wieloma nie tylko młodymi zawodnikami, widzę spore braki w podstawach przygotowawczych. Odnoszę wrażenie, że praca z młodzieżą wygląda coraz gorzej i jest coraz mniej kompetentnych osób mających doświadczenie i umiejętność przekazania takiej wiedzy.

Kolarstwo wciąż się zmienia. To nie tylko po prostu jazda na rowerze. Pojawiają się nowe trendy, badania dążące do poprawienia wydolności i wyników zawodników. Niniejsza pozycja uzupełnia pewne braki wydawnicze w naszym kraju. Wydaje mi się wyjątkowa i bardzo pomocna dla trenerów, zawodników, osób, które już jeżdżą na rowerze, startują lub mają ochotę wzięcia udziału w jakichkolwiek amatorskich zawodach kolarskich, oraz – a może szczególnie – dla młodych osób, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z rowerem.

Autor bardzo skrupulatnie przeprowadza nas przez elementy często pomijane w formacji kolarskiej, takie jak: budowa człowieka i jego poszczególne układy mające duży wpływ na naszą wydajność, biomechanika czy podstawy żywieniowe. Zagłębiając się dalej, znajdziemy również zagadnienia istotne dla tych wszystkich, którzy w sposób agonistyczny podeszli do roweru, czyli rodzaje treningu, planowanie pracy i podzielenie jej na poszczególne cykle. Wszystko to stosujemy my, zawodowcy.

Nie mam wątpliwości, że książka ta, gdyby ukazała się 20 lat temu, byłaby dla mnie dużym ułatwieniem na mojej kolarskiej drodze, a tym samym wierzę, że taka się stanie dla każdego, kto regularnie jeździ rowerem.”

Wstęp z książki „Podstawy treningu kolarskiego