Trening to forma ascezy

Zapowiedz artykułu z Reczpospolitej14-15

Szmyda powrót do domu

Start Sylwestra Szmyda w 71. Tour de Pologne został oficjalnie potwierdzony przez hiszpańską grupę Movistar. Dla urodzonego w Bydgoszczy kolarza będzie szósty występ w Wyścigu dookoła Polski.

Ten rok nie jest jak na razie dla Szmyda udany. Polak miał w Giro d’Italia pomagać Nairo Quintanie. Kolumbijczyk wygrał we Włoszech, ale bez udziału bydgoszczanina, który ostatecznie nie został powołany na wyścig. Pojechał w tym czasie w trzydniowym Vuelta a Castilla y Leon, w którym zajął dobre, trzecie miejsce. Następnie jeszcze dwa razy wystartował we Francji i w mistrzostwach Polski, ale nie przekonał kierownictwa swojej ekipy, aby wysłać go na Tour de France: „Ciężko podsumować te pół roku. Pozostaje tylko nadzieja na lepszą końcówkę” – ocenia Szmyd.

Startem, który może znacznie polepszyć tegoroczny bilans, będzie Tour de Pologne. Pierwszy raz w Wyścigu Dookoła Polski Szmyd zaprezentował się w pierwszym roku zawodowstwa i ten właśnie wyścig wspomina najlepiej. „Każda edycja była inna, ale najmilej wspominam ten pierwszy rok, kiedy zająłem szóste miejsce. Wówczas całkowicie się tego nie spodziewałem” – mówi kolarz, który wtedy startował we włoskiej grupie Tacconi Sport. Na trasę TdP bydgoszczanin wrócił w 2008 roku i zajął 28 miejsce. W kolejnych latach był 7 i 6. Zeszłoroczna edycja była dla Szmyda kompletnie nieudana i zakończył ją na 92. miejscu. Potwierdził za to, że mimo upływu lat nadal jest mocny w górach i był czwarty w klasyfikacji górskiej. W tym roku wystartuje z jasno określonym celem: „Założenie jest zawsze jedno: wygrać. Lubię ten wyścig, gdyż jest rozgrywany w Polsce. Zależy mi na tym, aby pojechać jak najlepiej” – przyznaje 36-latek.

Tegoroczna edycja będzie dla kolarza Movistaru wyjątkowa z jeszcze jednego powodu. Tym razem peleton zawita do Bydgoszczy, czyli miasta, w którym Szmyd się wychował. Dodatkowo, przed kilkoma tygodniami zawodnik otrzymał tytuł ambasadora grodu nad Brdą. „Jest to dla mnie wyróżnienie. Miło, że zostałem dostrzeżony przez władze Bydgoszczy jako sportowiec reprezentujący nasze miasto w świecie” – mówi Szmyd.

Tour de Pologne wystartuje 3 sierpnia. Pierwszego dnia rywalizacji kolarze przejadą z Gdańska do Bydgoszczy. Więcej na temat wyścigu już wkrótce na łamach Sportowej Bydgoszczy.

sportowabydgoszcz.pl

Po Austrii

14622614154_c9773c1fcc_bPodczas całego wyścigu dookoła Austrii nic nie napisałem. Nie było najgorzej ale i nic nie ugrałem. Może nie sama generalka, bo sumując straciłem dużo więcej na mokrych zjazdach niż pod górę, ale próbowałem pójść w odjazdy i nic z tego nie wyszło, a te w Austrii dojeżdżały.

Właśnie, nawet jeśli zjeżdżałem w trakcie deszczu z góry 102km/h to i tak hamowałem więcej od innych. Co tu mówić o Austrii, na TdF podobnie jak tegorocznym Giro wydaje się, że jak ktoś się nie połamie, mocno nie poobija to już przeszedł główną selekcję i jest wśród wygranych, nieporozumienie. Wydaje mi się, że dawniej jednak tak nie było, że jazda była czystsza i niekoniecznie wszyscy atakowali wszędzie, niezależnie od warunków i ryzyka.

Mój najbliższy start to TdP.

Ambasador na TdP

listW tegorocznym Tour de France jak łatwo zauważyć nie wystartuję. Dwie kraksy na DL i później RdSud nie ułatwiły mi jazdy na przekonującym poziomie.

Wyścig o MP w Sobótce okazał się tylko dobrym treningiem. Nigdy nie był to łatwy do interpretacji wyścig.

W moim rodzinnym mieście Bydgoszczy spotkała mnie miła niespodzianka. Zostałem zaproszony przez Prezydenta do Ratusza.

Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Szosowym 2014

foto: Artur Machnik, Tomasz Jendrzejczyk, Patryk i rowery.org

Route du Sud

Criterium du Dauphine 2014Po niezbyt fortunnym DL czas na krótki ale ciężki wyścig w Pirenejach. Wycofałem się z DL właśnie z myślą o tym wyścigu, by dać organizmowi więcej czasu do regeneracji po upadku. Uznałem z lekarzem ekipy, że i tak nie będąc już w stanie powalczyć lepiej wycofać się i w pełni sił wystartować w Route du Sud.

Patrząc na trasę wydaje mi się, że wyścig może mieć tylko jednego zwycięzcę ale najpierw trzeba to przejechać i pokonać innych. Ja ze swojej strony w jakimś stopniu na pewno walczę o powołanie na TdF ale nie przywiązuję do tego już zbytniej wagi.

foto: movistar

Wczoraj nie obyło się bez złamań

2_0178556_1_thumb2Kraksa jakich wiele, z góry, posypka z kamyków na asfalcie, ktoś przyhamował i via jeden na drugiego. Niewiele można przy takiej prędkości wtedy zrobić. Zaraz jak się podniosłem myślałem, że łokieć złamany, ale na szczęście to był tylko duży obrzęk.

Na teraz mam większy problem z mięśniem łydki, może jakieś naderwanie a może naciągnięta. Na szczęście jedyne co połamane to rama roweru ale tych nie brakuje i nie boli.

Dziś był dla mnie ciężki dzień. Jak się jutro nie poprawi to na trasie jaka będzie może być mi ciężko walczyć.

foto: bettiniphoto.net

Patrząc na listę startową mam wrażenie, że jest tutaj cały „TdF”

Z reguły w ostatnich latach liderzy i zawodnicy mający ambicje walczyć w klasyfikacji generalnej na TdF wybierali chętniej DL niż TdS ale w tym roku chyba nikogo tutaj nie brakuje. Może jedynie Valverde ale on również nie wystartuje w Szwajcari.

Sam zresztą wolałem zawsze wyścig we Francji, miałem przez to satysfakcję walcząc z najlepszymi pod górę.
Dla mnie są tu trzy etapy, jeden z nich już jutro. Ciężko gdybać jak się etap może ułożyć, ale patrząc jak jeździ Sky to będzie to raczej selekcja od tyłu na długim niezbyt ciężkim podjeździe.

Od niedzieli Dauphine Libere

mapaMyślę, że to wyścig który dał mi najwięcej satysfakcji z własnego wyniku. Sporo miejsc w top10 tak na etapach jak i w generalce. Wiadomo, że i z takimi nadziejami tam jadę również tym razem.

Nawet powiem więcej, trasa jeszcze lepsza niż zazwyczaj dla zawodnika takiego jak ja, brakuje długiej 40-60km czasówki która była stałym punktem programu na DL.

Trzy konkretne mety pod górę, a w drużynie brak konkretnego lidera jakim mógł by być Valverde lub Quintana, tak wiec wszystko w moich rękach (nogach).

Nie myślę, że jadę się tam kwalifikować na TdF bo zrozumiałem już, że w Movi to ciężki temat. Tak wiec wole być spokojny i wykorzystać to co mam zamiast myśleć o przyszłości.

Koszulka na dzień mamy

damska Po nowy krój dla Pań zapraszamy do działu dla kibica.