Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

11

Po co to było?

Właśnie wszedł dyrektor i powiedział, że generalka zostaje bez zmian. Nie wiem co kierowało organizatorem, że wystartowaliśmy dziś do niezmienionego etapu, ale wiem, że tym samym wyścig został zafałszowany i wygląda jakby już nie było dla mnie terenu do walki o dobrą pozycję w generalce.

Metę pod górę dziś można było zrobić, metę i tylko to. Od dwóch dni wiadomo było, że na 1800/1900 m gdzie mieliśmy dziś jechać trzykrotnie a dwa razy zjeżdżać, będzie śnieg, śnieg dawano już leżał od 1200/1400m, pomijając ulewny deszcz i max 7st. Tak więc na szczycie drugiej góry mieliśmy śnieg z deszczem, śnieg na drodze przez parę kilometrów i 2stC. Pomijając silny wiatr, my cali mokrzy i w dół… nie da się opisać tego zimna, przenikliwego zimna które „telepie” całym ciałem tak, że ciężko to opanować.

Taki przejazd miał być jeszcze jeden by później rozpocząć ostatni podjazd… no i w pewnym momencie zaczynając dosyć szybki z wypłaszczeniami podjazd 1kat, dyrektor mówi 10km do mety… co zresztą do niewielu dotarło… a odjazd 7 minut z przodu.

Po co to było? Nie narzekam, ale liczyłem na metę pod górę na Cataluni. W podobnych sytuacjach organizator „wycina” zjazdy i wcześniejsze wyższe góry i się jedzie ostatnią finałową górę. Nawet po śniegu, dla wiernych kibiców przywołuje TdR z 2002 roku czy TdAustria z 2005 gdzie ostatnie 4-6km jechaliśmy już po śniegu.

Rozpisałem się, nie ważne. Ivan jedzie do domu, znów wywrotka i uderzenie w kolano to samo co go pobolewało po P-N…

Sylwester Szmyd • 21 marca 2012


Previous Post

Next Post

Comments

  1. jaro1 22 marca 2012 - 17:14

    świetna jazda dziś 🙂 oby tak dalej, widać że noga jest ;D graty za miejsce i powodzenia

  2. Andrzej 22 marca 2012 - 17:22

    To już minęło; dziś za to piękna jazda – i trzecie miejsce na 4. etapie! Szkoda trochę tej przewagi, którą miała grupka, ale cóż – Levi chyba był dziś nieco słabszy. Dziękuję za emocje i życzę dobrej nogi!

  3. zuzanna 22 marca 2012 - 17:38

    P.Sylwku z całego serca GRATULUJE trzeciego miejsca, dziś. Walka niesamowita, był dziś P. w swoim żywiole, tak trzymać.
    Życzę P. oby obyło się bez kraks, i jak nawięcej takich emocji, dusza sie cieszy jak widzę że Nasi na czole lub w ucieczce.
    pozdrawiam z wawy i mocno trzymam kciuki.

  4. zuzanna 22 marca 2012 - 17:46

    witam P.Sylwku
    Gratuluje trzeciego miejsca, piękny wyścig i piękna ucieczka.
    Dusza moja się cieszy jak widzę Naszych na czole i w ucieczce.
    Dziękuje za wspaniałe emocje, i życzę sobie i P. więcej.
    Pozdrawiam z wawy,
    p.s tak trzymać

  5. Altaris 22 marca 2012 - 19:38

    Gratulacje za zajęcie 3 miejsca w 4 etapie! Czekamy na dalsze sukcesy!

  6. mirek 22 marca 2012 - 20:28

    było to głupie, ale zmotywowało
    gratuluję wspaniałej formy
    dużo lepiej to wygląda niż rok temu o tej porze
    boję sie jednak o Ivana – słabo to wygląda

  7. Arti 23 marca 2012 - 07:18

    Gratulacje za wczorajszą jazdę. Z tej strony nie znaliśmy kolegi

  8. Czyzon 23 marca 2012 - 08:03

    Panie Sylwestrze gratulacje za wczorajszy etap.
    Życzył bym sobie i wszystkim kibicom kolarstwa w Polsce oglądać Pana w takiej formie. Jeszcze raz gratuluję !
    I czekam na więcej 🙂

  9. mieczysław 23 marca 2012 - 09:37

    dzięki sylwek pięknie wczoraj jechałes mysle że dzisiaj wygrasz powodzenia

  10. yaris 23 marca 2012 - 16:43

    Właśnie po to to było, żeby się zezłościć!!!! Do zobaczenia w Londynie.

  11. Michał 23 marca 2012 - 22:46

    Gratulacje za oba 3. miejsca. Oby tak dalej. Może jeszcze jakaś ucieczka??? 😀

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *