Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

13

To były dwa dobre etapy

Szkoda, że wczoraj nie udało nam się dojechać chociaż z sekundową przewagą bo dziś klasyfikacja generalna wyglądałaby inaczej.
A tak do samej niedzieli trzeba być czujnym. Wygląda na to, że miejsca w generalce od drugiego do piętnastego „ustawił” płaski finisz w pierwszym dniu wyścigu.

Dziś na dziesięć kilometrów do mety wciąż sobie powtarzałem, że muszę być jak Peter i zastanawiałem się tylko co on zrobiłby w danym momencie, taka automotywacja. Nie spodziewałem się, że mogę tak dobrze zafiniszować.

Cały wyścig bardzo nerwowy, od startu do mety i tak pewnie będzie aż do samej niedzieli. Nie odkrywam w sobie talentu do sprintu, po prostu „jest noga i głowa” a to pomaga, szczególnie na tak ciężkim etapie jak dziś.

Dziś również cała drużyna była super, extra pomoc Patera, podobnie jak wczoraj. Dziękuję wszystkim kibicom za wsparcie i kibicowanie.


foto: voltacatalunya.cat

Sylwester Szmyd • 23 marca 2012


Previous Post

Next Post

Comments

  1. jomasie 24 marca 2012 - 01:29

    brawo Sylwester
    miło jest zobaczyć białoczerwoną flagę na finiszu
    oby tak dalej
    pozdrowienia z usa
    wierny kibic
    Mariusz

  2. michał 24 marca 2012 - 02:05

    Cholerka noga + głowa to jednak idealne połączenie!:)
    Pięknie jest czytać te kolejne wiadomości!
    Dziękujemy!

  3. MacHa 24 marca 2012 - 07:34

    Co za radość! Serdecznie gratuluję i życzę świetnej formy na najbliższe miesiące.

  4. Michał 24 marca 2012 - 08:18

    Brawo Sylwek!!!!!!! Świetna jazda, mnóstwo emocji!!!!! Trzymam kciuki na następnych etapach i powodzenia!!!!

  5. ttomek 24 marca 2012 - 08:32

    Trzymam kciuki za wyniki w ostatnich etapach , pokazaleś wszystkim niedowiarkom ze jesteś najlepszym polskim kolarzem . Czekam na dalsza część sezonu .

  6. zuzanna 24 marca 2012 - 10:14

    P.Sylwku trzymam kciuki by sie w końcu udało, jak to usłyszałam gdzieś kiedyś P. nie do gonią:))

  7. Darek 24 marca 2012 - 10:59

    GO SYLWAS GO!!!!
    Aż chce się siedzieć i oglądać takie etapy mimo iż za oknem super pogoda na trening.
    Oby tak dalej Panie Sylwku!!

  8. lysysloik 24 marca 2012 - 13:30

    alez wysyp komentarzy sie zrobil 🙂
    bylo nie bylo zasluzyl pan na peany jak malo kto

  9. Michał 24 marca 2012 - 15:00

    Znakomita jazda. Widać, że forma jest. Liczę jeszcze na jaką ucieczkę…

  10. jacek 24 marca 2012 - 18:43

    No tak zaczyna p. Sylwester być wszechstronny, czyżby czas na liderowanie – przynajmniej raz na jakiś czas, a może na dłużej już. A jeśli kolarz wszechstronny – może Giro, a może zmiana planów przez kierownictwo i Wielka Pętla aj chciałoby się.

  11. stasik 24 marca 2012 - 20:27

    Gratulacje! Pokazałeś, że umiesz nie tylko urywać od tyłu na 20 km górze 7%, ale też zjeżdżać, finiszować i atakować do końca. A wszystko z dużą eksplozywnością, a tego wcześniej nie było. Może kiedyś jakiś atak na górzyste klasyki?
    PozdRower! 🙂

  12. Adam 25 marca 2012 - 08:37

    Sylwek dziękuję za wielkie emocje!
    Wielka klasa i profesjonalizm.
    Serce rośnie gdy się patrzy jak w czubie lecisz do mety i walczysz do samego końca! Dziękuję i życzę kolejnych równie udanych startów.

  13. andrzej 28 marca 2012 - 08:45

    witam emocje opadły i było wspaniale,zawsze można coś poprawić,może na giro się uda,czego życzę.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *