Zazwyczaj po czasówce traciłem pozycję w klasyfikacji generalnej… nie tym razem. Wczorajszy etap miał wszystko czego potrzeba, 4km podjazdu, techniczne zjazdy, false flat, trochę płaskiego, silny wiatr… Dla mnie była to walka ze sobą samym, zaciskanie zębów i podnoszenie progu bólu… aż do bólu. Nie tylko przeszedłem sam siebie ale…
Żółta koszulka
Total ranking
Jak przewidywałem
… dziś mieliśmy ponownie finisz z większej grupki… liczyłem co prawda, że ta grupka będzie mniejsza. Już kiedyś na tej mecie byłem czwarty i dziś chciałem powalczyć o więcej. Myślę, że do 200m do mety zrobiłem wszystko co zrobiłby Peter, później jednak zabrakło umiejętności i nogi… Jutro muszę się zagiąć,…
Romandie!
Prolog oczywiście nie jest moją mocną stroną i nawet nie będę mówił, że już kropiło. Myślę natomiast, że pewne pudło przeszło koło nosa wczoraj Kwiatkowi właśnie z powodu padającego deszczu na ostatnich 30/40 minutach rozgrywania prologu. Dziś zimno i deszczowo, czyli jak przeważnie w tym roku. Czuję, że po Trentino…
Pierwsze podium na wyścigu etapowym!
Jestem bardzo zadowolony. Wiem, że byłem mocny i cieszę się, że znów mi się udało to wykorzystać. Na ostatnim etapie „czując” wcześniejszy dzień zdecydowałem się na taktykę jaką oglądaliśmy. Wychodząc z założenia, że Roman albo Damiano może będą mieli „gorsze nogi” ode mnie a jeśli nie oni to najwyżej ja…
Giro Del Trentino
To był super etap
… mogłem marzyć o zwycięstwie, ale drugie miejsce bym podpisał na starcie od razu… i nawet się nie zastanawiam co by było gdybym wczoraj… Pozzovivo był tam gdzie ja. Cieszę się naprawdę z tego jak się ułożył dzisiejszy dzień, chociaż oddech Romana na plecach w generalce mnie nie uspokaja. Nie…
Trentino
… na razie słoneczne i to dziś było dla mnie najważniejsze. Drużyna ok, jakoś jechaliśmy, nie najgorzej. Z nogi jestem bardzo zadowolony. Gdyby nie mały wypadek na trzecim kilometrze do mety parę sekund byśmy „ucięli” ale na pewno nie wygrali. Jest jednak tyle gór i trzy mety pod górę, że…
Po zgrupowaniu
Teoretycznie po zgrupowaniu na Teide, niewiele da się jeszcze popracować nad formą do Giro. Zostały dwa wyścigi w krótkim odstępie czasu, Trentino i Romandia i jesteśmy na Giro. Co prawda podczas wyścigów można jeszcze coś dopracować, ale główną część pracy wykonaliśmy jak zawsze „na wulkanie”. Myślę, że ostatnie dwa tygodnie…