Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

6

Romandie!

Prolog oczywiście nie jest moją mocną stroną i nawet nie będę mówił, że już kropiło. Myślę natomiast, że pewne pudło przeszło koło nosa wczoraj Kwiatkowi właśnie z powodu padającego deszczu na ostatnich 30/40 minutach rozgrywania prologu.

Dziś zimno i deszczowo, czyli jak przeważnie w tym roku. Czuję, że po Trentino coś mnie męczy, mam nadzieję, że na dniach mi się poprawi a nie rozłoży mnie na parę dni do Giro. Od jutra ma być cieplej to może wypocę co trzeba. Noga ok, fajna sprawa rozprowadzać kolegę, do tego Polaka na konkretnym wyścigu. Widać było, że nie dałem sobie wmówić, że jestem sprinterem… chociaż Wiggo też mi na sprintera nie wygląda!

Nie ma mety pod górę a tzn., że końcówki wciąż do niedzieli będą takie nerwowe. Ivan łapie nogę i jak sądzę na Giro znów będzie mocny, jak powtarzałem niedowiarkom!

Sylwester Szmyd • 25 kwietnia 2012


Previous Post

Next Post

Comments

  1. stasik 26 kwietnia 2012 - 07:36

    Patrzyłem i oczy przecierałem! Szmyd rozprowadza w sprincie (co prawda bardziej klasykowym, ale jednak)! Może polubi Pan wąskie drogi i zaskoczy kibiców na Staruszce, Strzale lub Lombardii?

  2. andrzej 26 kwietnia 2012 - 10:08

    brawo,ładnie rozprowadziłeś kolegę, szkoda że został przyblokowany. jednak
    przytomnie się zachował. pozdrawiam i niech się noga kręci.

  3. lysysloik 26 kwietnia 2012 - 16:19

    milo widziec inne podejscie jakie pan prezentuje w porownaniu z poprzednimi sezonami. dawniej jak robota byla zrobiona (eskortowanie lidera) to odpuszczal pan koncowki i przyjezdzal w 2-3 grupce, a teraz jest pan w czolowej grupie non stop 🙂

  4. Sławek 26 kwietnia 2012 - 20:07

    heh, tak, Bradley też nie jest sprinterem, choć sprinterem czasem się bywa może 😉
    Sympatyczny wyścig ta Romandia, Szwajcaria w końcu…

  5. lysysloik 27 kwietnia 2012 - 19:03

    ps. dziwna ta romandia w tym roku. wyscig sie rozstrzygnie jedynie na dwoch czasowkach, a etapy sa tak nieselektywne ze o matko i corko.
    z caly szacunkiem(a mam duzo szacunku dla pana) , przykro to mowic, ale nie ma pan najmniejszych szans na przyzwoita lokate. czyli chyba wiggins zgarnie drugi wyscig. i bradley wyrasta na glownego kandydata do zgarniecia touru (100km czasowek)

  6. mirek 29 kwietnia 2012 - 04:57

    oglądałem etap do sionu – super wspaniała jazda nawet na zjazdach i jeszcze finisz. gratulacje.
    Ivan ma chyba formę na pudlo w Giro, wygląda to lepiej niż dwa lata temu.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *