Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

4

Wczorajszy etap miał wszystko czego potrzeba

Zazwyczaj po czasówce traciłem pozycję w klasyfikacji generalnej… nie tym razem. Wczorajszy etap miał wszystko czego potrzeba, 4km podjazdu, techniczne zjazdy, false flat, trochę płaskiego, silny wiatr… Dla mnie była to walka ze sobą samym, zaciskanie zębów i podnoszenie progu bólu… aż do bólu. Nie tylko przeszedłem sam siebie ale i jak widzę po wynikach…

Continue Reading

8

Jak przewidywałem

… dziś mieliśmy ponownie finisz z większej grupki… liczyłem co prawda, że ta grupka będzie mniejsza. Już kiedyś na tej mecie byłem czwarty i dziś chciałem powalczyć o więcej. Myślę, że do 200m do mety zrobiłem wszystko co zrobiłby Peter, później jednak zabrakło umiejętności i nogi… Jutro muszę się zagiąć, czasówka ciężka i na zwykłym…

Continue Reading

6

Romandie!

Prolog oczywiście nie jest moją mocną stroną i nawet nie będę mówił, że już kropiło. Myślę natomiast, że pewne pudło przeszło koło nosa wczoraj Kwiatkowi właśnie z powodu padającego deszczu na ostatnich 30/40 minutach rozgrywania prologu. Dziś zimno i deszczowo, czyli jak przeważnie w tym roku. Czuję, że po Trentino coś mnie męczy, mam nadzieję,…

Continue Reading