Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

Na Lazurowe też zawitała zima

Podejrzewam, że w Polsce mało kto w tych dniach wsiada na rower… chociaż muszę przyznać, że w przeszłości sam wyjechałem 2-3 razy na trening przy minus 18stC a jak było minus 10stC to w juniorach nawet i dystans jeździłem uznając, że to w miarę ciepło. Tyle, że może 20 lat temu to była norma i…

Continue Reading

W końcu jestem w domu

Bolgheri Superiore w kieliszku, czerwone mięso na talerzu, ciepło na dworze, żona w domu… oznacza to, że i ja w końcu jestem w domu! Na zgrupowaniu spędziłem sporo godzin na rowerze a jutro wracam do konkretnej pracy. Chciałbym bardzo polecić artykuł przybliżający trochę moja pracę. Dziękując autorowi nie do końca jednak wierzę, że zmieni on…

Continue Reading

Najlepszego na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia

Można złapać doła patrząc za okno w Polsce… co nie zmienia faktu, że lotnisko im. Chopina na którym właśnie wylądowałem jest moim ulubionym. Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w kraju, wśród najbliższej rodziny nie zamieniłbym na nic. Ze swojej strony wszystkim którzy mi kibicują, wspierają oraz sympatykom kolarstwa, życzę najlepszego na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia. Na…

Continue Reading

Czas na Sardynię

Jutro wyjeżdżam na kolejne zgrupowanie, tym razem z rowerami i w cieplejszym klimacie bo na Sardynię. Zresztą tak jak rok temu. Będę tam aż do świąt, bo zgrupowanie kończy się 22 grudnia. W grudniu koncentruję się głównie na pracy nad siłą i w tym kierunku też będę pracować przez najbliższe dni i podczas krótkiego pobytu…

Continue Reading

San Pellegrino – początek nowego sezonu

Od poniedziałku jesteśmy na pierwszym corocznym zgrupowaniu na San Pellegrino. Już po raz czwarty i jednocześnie pierwszy przy prawie wiosennej pogodzie i bez śniegu. Jak zawsze spotkania ze sponsorami, odprawy z dyrektorami, lekarzami, team menagerem. Codzień rano chodzimy około trzech godzin po górach a popołudniami mamy czas na siłownię, saunę itp. Wczoraj robiliśmy zdjęcia drużynowe…

Continue Reading

Ostatni trening w tym sezonie

Właśnie przejechałem ostatni trening w tym sezonie, prawie sześć godzin i w końcówce jak zawsze la Madone… Myślę sobie, że rekord Lance’a czy raczej Danielsona to już inne „czasy”. Dobrze, że pogoda dopisuje. Już czuję koniec sezonu, nogi się ciężko kręcą choć jutro może się różnie ułożyć. Dla wszystkich będzie to nowa trasa, tak więc…

Continue Reading

Trenowałem całkowicie na krótko

Mistrzostw Świata jakoś szczególnie nie komentuję, bo nie pociągają mnie specjalnie końcówki rozgrywane finiszem z całej grupy. A skoro już do takiego rozstrzygnięcia doszło to zasłużenie wygrał najlepszy sprinter ostatnich kilku lat. Kolejne 50euro „stracone” na Petera prędzej czy później sobie „odbiję”. Z moich planowanych sześciu dni w Polsce zrobiło się dwanaście, przesunąłem sobie bilet…

Continue Reading

Od wczoraj jestem już w Colorado

Minione trzy tygodnie spędziłem spokojnie w domu. Dobrze spędzony czas na odpoczynku i treningu w ładnej słonecznej pogodzie. Po Camaiore odczuwałem już dużo mniejsze zmęczenie po TdF i wróciłem do jazdy po dużych górach, trenując czasem jak przed Giro z Rebellinem. Apropo cieszę się, że znów wygrał bo ciężko chyba w naszym towarzystwie znaleźć tak…

Continue Reading

Kilka dni odpoczynku od gór

Rozkręcę nogę za motorem i będę mógł powiedzieć, że jestem przygotowany do TdF w najlepszy możliwy sposób. Głowa spokojna, odczucia super. W niedzielę w Ojcowie pod Krakowem miałem bardzo miłe spotkanie z sympatykami kolarstwa i marki Volvo. Zorganizowane przez Volvo i firmę Wadowscy która mnie wspiera. Bardzo się cieszę z tej współpracy tym bardziej, że…

Continue Reading

1 5 6 7 8 9 10