Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

1

Jutro przylatuję do Polski

W jeździe czas na dzisiejszych Mistrzostwach Polski niespodzianki nie było. Body tak jak na wszystkich innych czasówkach szczególnie w tym roku pokazał, że jest najlepszym polskim czasowcem. Stać go naprawdę na to by w Londynie walczyć o mocną „dychę”.

Dniem dzisiejszym zakończyłem długie zgrupowanie na San Pellegrino, jutro przylatuję do Polski, prosto na MP. Na tak bardzo otwartym wyścigu wiele się nie spodziewam, trochę loteria, może też zaważyć przewaga liczebna niektórych drużyn, ale i tak spróbuję powalczyć.

Dziś wjechałem podjazd pod Alpe di Pampeago, naliczyłem 76 razy napisane moje nazwisko. Jeszcze raz muszę podziękować kibicom z Polski którzy tam byli… w większości z Bydgoszczy.

Sylwester Szmyd • 21 czerwca 2012


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Marek 25 czerwca 2012 - 06:04

    Cała przyjemność po naszej stronie 🙂 Jeszcze raz dziękujemy za niezapomniane wrażenia 🙂
    SylwesterSzmydFanklub Bydgoszcz

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *