Do pracy wrócić czas

… jak zawsze, okres jesiennego zbijania bąków szybko się kończy i dobrze, bo roweru i wysiłku zaczyna brakować. Od kilku dni systematycznie pracuję. Korzystając z przerwy zwiedziłem w tym roku trochę winnic. Zacząłem, od najbliższego mi pod każdym względem Piemontu. Odwiedziłem starych znajomych, poznałem nowych. Degustowałem najnowsze roczniki mojego wina…

czytaj więcej

Trzynasty sezon

Wygląda na to, że trzynasty sezon w zawodowym peletonie, dla mnie się skończył. Myślałem, że ścigać się będę jeszcze na Milano Torino i Lomabrdi, ale tak wyszło, że zostałem już w domu. Do Chin za to już jakoś nie chciałem lecieć. Teraz czas na odpoczynek, raczej krótki. Nie czuję się…

czytaj więcej

Połowa zgrupowania za mną

Najpierw się spaliłem przy ponad trzydziestu stopniach a wczoraj wszystko zasypał śnieg i w dzień na gorze mieliśmy pięć stopni. Praca ok, myślę wszystko idzie do przodu ale efekty zweryfikuje wyścig. Nie mam niestety możliwości śledzenia Giro, a szkoda bo na początku drugiej połowy wyścigu mamy dwóch Polaków w ścisłej…

czytaj więcej

Vuelta Madrid

… bardzo ładny i ciężki wyścig i tylko szkoda, że mało zawodników i drużyn z ProTouru wystartowało. Jakoś noga zaczyna się powoli kręcić, ale może to i dobrze, że tak ociężale to idzie. Baza jest, dużo pracy zrobione, a brakuje błysku, zmiany rytmu i… prawie dwóch miesięcy. Od wtorku jak…

czytaj więcej

Przed wylotem na Castilla y Leon

Podczas gdy od zeszłego roku obserwujemy ogromny postęp u wielu zawodników SKY, Contador poza małym cudem na Vuelcie zapomniał póki co jak się atakuje i wygrywa w górach, nie trzyma rytmu na czasówkach. Roczniki 90te walczą i wygrywają nie pytając się czy wolno i tylko Fabian pozostaje numerem jeden tam…

czytaj więcej