Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

W piątek mieliśmy prezentację drużyny w Madrycie

5Pomimo czternastego sezonu w zawodowym kolarstwie, praktycznie zawsze w drużynach pierwszej dywizji, każdego roku doceniam to, że miałem i nadal mam szansę ścigać się tyle lat wśród najlepszych. Jestem z siebie dumny i nie wydaje mi się bym pokazał już wszystko na co mnie stać.

Wyobrażam sobie, że na pewno było specjalne wydanie wiadomości z tej okazji. W końcu prezentacja najlepszej drużyny kolarskiej świata w której barwach jeździ jeden Polak…

Tak mi się nasunęło, gdy przypomniałem sobie jak będąc w Polsce w okresie miedzy świątecznym, pewnego dnia na każdym kanale TV leciało na okrągło o Polaku który podpisał kontrakt z najlepszą drużyną piłkarską… w końcu ile można, trzeba było i TV wyłączyć!

Poza tym spokojnie, kręci mi się coraz lepiej, zacieram ślady miesięcznej przerwy od szosy. Teraz najważniejsze to dobrze zacząć się ścigać, bez żadnych już problemów z Giro d”Italia w głowie.


foto: movistar.com

Sylwester Szmyd • 2 lutego 2014


Previous Post

Next Post