W piątek mieliśmy prezentację drużyny w Madrycie

5Pomimo czternastego sezonu w zawodowym kolarstwie, praktycznie zawsze w drużynach pierwszej dywizji, każdego roku doceniam to, że miałem i nadal mam szansę ścigać się tyle lat wśród najlepszych. Jestem z siebie dumny i nie wydaje mi się bym pokazał już wszystko na co mnie stać.

Wyobrażam sobie, że na pewno było specjalne wydanie wiadomości z tej okazji. W końcu prezentacja najlepszej drużyny kolarskiej świata w której barwach jeździ jeden Polak…

Tak mi się nasunęło, gdy przypomniałem sobie jak będąc w Polsce w okresie miedzy świątecznym, pewnego dnia na każdym kanale TV leciało na okrągło o Polaku który podpisał kontrakt z najlepszą drużyną piłkarską… w końcu ile można, trzeba było i TV wyłączyć!

Poza tym spokojnie, kręci mi się coraz lepiej, zacieram ślady miesięcznej przerwy od szosy. Teraz najważniejsze to dobrze zacząć się ścigać, bez żadnych już problemów z Giro d”Italia w głowie.


foto: movistar.com

5 Responses to W piątek mieliśmy prezentację drużyny w Madrycie

  1. Sylwku, życzymy Ci zdrowia i sezonu bez przygód! Albo z przygodami, ale szczęśliwymi i z happy endem. Wciąż nie milkną echa Twojej wizyty w Starogardzie – to było wielkie wydarzenie… Przybył Ci na ten sezon jeden duży fun-club! Pozdrowienia od GK STG!

  2. jakies pana nieciekawe mysli nawiedzily. tak to juz z polakami jest. interesuja sie pilka nozna non stop plus losowym sportem w ktorym polak wygra cos waznego. jak pan zgoli giro to wszyscy polacy z dnia na dzien zaczna byc ekspertami od szosy i wtedy zacznie pan tesknic do starych dobrych czasow gdzie mial pan swiety spokoj niezaklocany przez 40 milionow ludzi ktorzy wiedza lepiej od pana dlaczego na gorce x podczas wyscigu y pojechal pan w czasie z a nie w czasie z-10 minut. :D

  3. Tak, to przykre ja osobiście kopaczy nie cierpię. Pamiętam jak na Zawiszy my lekkoatleci mielismy zarezerwowaną odnowe, ale przyszli poza kolejnością kopacze a my medaliści MP, musielismy im ustąpić – a to taka hołota. Media promują, a ludzie wszystko łykają. Tylko o tych kopaczach za chwilę zapomną, bo kto z młodych pamięta piłkarzy z lat choćby 90, nie mówiąc o 80. O panu będą pamiętać, jak pamiętają Szozdę, Kocota czy Królaka. Świat cyklistów jest wierny, tamten szybko zapomina.

  4. Sylwek, dajesz ciągle mnóstwo radości, i jeszcze na pewno będziesz
    na ustach świata, nie tylko kolarskiego.
    Pozdrawiam,
    Marcin z Ustrzyk Górnych.

  5. Ciesze sie , ze jest coraz lepiej. Jednak Dubaj przepadl. Czy start w niedziele 9 lutego? Teraz bedzie juz tylko lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


siedem + = trzynaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>