Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

1

Jeszcze tylko parę dni i TdSwiss

Cieszy mnie to, że Giro wygrał Enzo, bo jak pisałem przed wyścigiem był to jedyny zawodnik któremu kibicowałem i na którego końcowy sukces stawiałem. Chociaż na osiem dni do końca w wywiadzie będąc w Polsce powiedziałem, że według mnie wygra Chaves. Myślę, że nikt się nie spodziewał jeszcze po osiemnastym etapie, że to właśnie Nibali…

Continue Reading

2

Celem na pierwszą część sezonu miała być Turcja

… ale nie do końca wyszło jak miało. Pierwszy etap gdzie coś się porwało byłem z przodu i kraksa na pietnaście kilometrów do mety właściwie uniemożliwiła mi walkę o wysokie miejsce na etapie. Szósty etap rozegrał się na ostatnich trzech kilometrach podjazdu do których właściwie dojechaliśmy większą grupą. Finiszowałem o szóste miejsce ale… to nie…

Continue Reading

597

Coś nie gra…

Dzisiejszy artykuł w Corriere della Sera mówiący o dochodzeniu TV francuskiej dotyczącym dopingu mechanicznego wywołał we mnie wielkie wzburzenie ale i krzyk radości. Od 2-3 lat ktokolwiek ma minimalne pojecie o kolarstwie raczej nie miał wątpliwości, że „coś nie gra”. Ludzi jeżdżących 7W/kg z zamkniętą buzią pod górę nie widzieliśmy nawet w dawnej „epoce”. Jak…

Continue Reading

1

Po Catalunii

Wygląda na to, że tydzień treningów przed Catalunią z braćmi Quintana dał więcej im niż mnie… szczególnie Nairo. Nie ukrywam, że po Rucie i dobrej pracy między wyścigami liczyłem na to, że będzie mi trochę łatwiej na górskich etapach. Poziom wysoki ale przyznam, że tak pod górę jak i na płaskim poziom się podniósł ostatnio…

Continue Reading

1

Vuelta Catalunya

Przez parę lat właśnie tym wyścigiem zaczynałem sezon a teraz mam obawy, że za mało się ścigałem. No ale wtedy były inne cele na sezon niż teraz. Mamy tutaj dwie mety pod górę i na nich będę chciał się skoncentrować, tam będę chciał powalczyć. Wyścig obsadzony bardzo mocno ale i ja czuję się dobrze. Tak…

Continue Reading

Na Lazurowe Wybrzeże zawitała już prawdziwa wiosna. Co zresztą można było zauważyć na ostatnich etapach Paryż – Nicea. Przez chwilę była szansa bym wystartował w Tirreno ale trochę mało było czasu na zorganizowanie wszystkiego. W międzyczasie byłem parę dni w Polsce gdzie udało mi się bardzo dobrze potrenować za motorem. Jasne, to nie to samo…

Continue Reading

1

Triathlon Polska

Dla mnie extra doświadczenie, do tego super atmosfera i profesjonalna organizacja. Impreza na najwyższym poziomie nie zatracająca prawdziwego ducha sportu, pasji i zamiłowania do ekstremalnego wysiłku przy świetnej zabawie wszystkich uczestników. Tak mi się nasunęło porównując to trochę do Word Tourowej kolarskiej “korporacji”. Na ile oczywiście można to porównywać. Nie „złamałem” założonych dwóch godzin, tak…

Continue Reading

2

Cała reszta nie ma znaczenia…

Odnoszę wrażenie, że Rafał Majka zrozumiał najlepiej to co w kolarstwie liczy się najbardziej: Tour de France. Cała reszta nie ma znaczenia, wynik na TdF załatwia wszystko. No, może tęczowa koszulka jest tylko ponad. A skoro już przy niej, to myślę, że wczorajsze zwycięstwo Rafała załatwia nam od razu wygrany etap przez Kwiatka jeszcze na…

Continue Reading

2

Powoli wznawiam treningi nawet jeśli wciąż odczuwam zmęczenie po Giro

Bardzo się cieszę, że pojechałem tegoroczne Giro w dodatku w polskiej drużynie. Nawet jeśli było bardzo wymagające, z walką każdego dnia od startu do mety. Spojrzałem na przykład na stratę dwudziestego zawodnika, tzn mniej więcej do miejsca gdzie codziennie trzeba jechać do końca, nie odpuszczając. W poprzednich latach oscylowała w granicach 30-40min. max 50min. rok…

Continue Reading

1

Zaskoczenia nie było…

Zwycięstwo w koszulce mistrza świata zawsze wydaje mi się czymś wyjątkowym. A tu polski mistrz świata wygrywa jeden z najsłynniejszych wyścigów. Zresztą zaskoczenia nie było, koszulki nie kupił. Wygrać jest ciężko ale Kwiatka było na to stać. Nawet jeśli odniosłem wrażenie, że Michał nie chciał już finiszować, miał dość i nagle na 300m do mety…

Continue Reading

1 2 3 4 5 10