Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

… swoje pięć groszy.

Do wszystkich komentarzy i zachwytów nad Peterem dodam i ja swoje pięć groszy.
Przez ponad miesiąc aż do środy miałem przyjemność i zaszczyt  każdego dnia trenować z Peterem. Na koniec kariery stałem się sparing partnerem jednego z największych fenomenów w historii kolarstwa. Do tego stopnia, że ćwiczyłem sprinty których nigdy sam nie robiłem.

Proszę zatem uwierzyć, że na ostatnim kilometrze wczorajszego wyścigu siedziałem jak na szpilkach, nawet jeśli byłem pewny, że jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego to Peter wygra bez najmniejszego problemu.

Sylwester Szmyd • 17 października 2016


Previous Post

Next Post

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *