Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

41

Rozmowa z Sylwestrem Szmydem – kolarzem CCC Sprandi Polkowice

12 razy startował w Giro d’Italia, 4 w Tour de France i 7 razy w Vuelta a Espana, był jednym z najlepszych kolarskich pomocników na świecie. W minionym tygodniu Sylwester Szmyd – jeden z najbardziej znanych polskich kolarzy – przejechał swój ostatni wyścig w karierze.

Ciężko było podjąć decyzję, że o zakończeniu kariery?
SYLWESTER SZMYD: – Nie. Ciężko byłoby mi taką decyzję podjąć dwa lata temu. Wtedy wiedziałem, że nie mogę skończyć się ścigać. Spędziłem dwa lata w ekipie Movistar, w tym czasie chorowałem na toksoplazmozę, mononukleozę, złamałem kciuk, a w dodatku cały czas były jakieś tarcia w ekipie. Nie mogłem się z nimi dogadać, nic się nie układało. Gdybym wtedy zakończył karierę zawsze miałbym w głowie, że nie skończyłem jej tak jak chciałem. Teraz jest inaczej.

To znaczy?
– Teraz jestem pewien, że nie chcę się już ścigać. Kolarstwo to już nie jest mój świat, ja do niego nie pasuję, za bardzo się zmieniło. Do tego stopnia, że nawet gdybym dostał propozycję z ProTouru to bym grzecznie podziękował.

Jak się zmieniło kolarstwo?
– Zmieniło się pod każdym względem i dostosowało do tego jak zmienił się świat. Teraz przypomina wielką korporację, wyścig szczurów, trochę bez zasad, nawet tych niepisanych, bez szacunku dla zawodników. Dla mnie kolarstwo straciło swoją magię. Kiedy zostałem zawodowym kolarzem to coś znaczyło, byłem kimś, a nie tylko zwykłym sportowcem. Najlepszym przykładem na to, że kolarstwo miało wtedy klasę jest chociażby to, że kiedy lecieliśmy samolotem na wyścig, to w garniturach i z krawatem. Ponadto młodsi zawodnicy mieli szacunek do starszych, bardziej doświadczonych. Były zasady, że np. na bufecie to spokojnie jemy i pijemy, a kiedy trzeba załatwić potrzebę fizjologiczną, to załatwiamy spokojni, że w tym czasie peleton nam nie ucieknie. Jeśli lider wyścigu leżał, to cały peleton czekał, a teraz co widzieliśmy chociażby na tegorocznym Giro, główni rywale dodają gazu wykorzystując sytuacje. Dziś jest ściganie na maksymalnych obrotach, od startu do mety. Wszyscy chcą iść w odjazd, wszyscy chcą finiszować, walczyć na podjazdach. Czasem mam wrażenie, że układ lider – pomocnik trochę przestaje się sprawdzać. Teraz to wygląda tak, że każdy jedzie swój wyścig, niby pomagają, ale tak żeby nie pomóc. Zawodnicy się „wycinają” strasznie ryzykują, a ja już tak nie chcę. Mam rodzinę, muszę się szanować. Wiem, że pewnie po takich słowach część kibiców powie, że jestem „mięczakiem”, ale tak to jest. Kibice też się zmienili, oczywiście nie wszyscy, ale duża część z nich chce „krwi”. Także przez to wszyscy w świecie kolarskim wymagają, żeby było: szybciej, mocniej, lepiej. Ja się już w tym nie odnajduję, bo tak jak mówiłem kiedyś to był sport z klasą, a obecnie zaczyna się zmieniać w coś w rodzaju nielegalnych wyścigów w nocy, w ciemnych uliczkach.

Polskie kolarstwo też idzie w tę stronę?
– Ciężko mi powiedzieć, bo nie mam porównania. W Polsce ścigałem się tylko jako kilkunastoletni chłopak. Na pewno pozytywne jest to, że jest ekipa taka jak CCC, w której mają możliwość ścigać się Polacy w największych wyścigach podnosząc swój poziom sportowy. Wiem, że pewnie większość kibiców jest niezadowolona, że wielkie wyniki nie są codziennością w CCC, ale nie wszystko na raz. Na to, żeby coś osiągnąć potrzeba czasu i małymi kroczkami do tego dojdziemy.

Ostatnie dwa lata kariery, które spędziłeś w CCC będziesz dobrze wspominał?
– Tak. To było dobre lata, pod takim względem, że poznałem styl robienia kolarstwa po polsku. Ponadto między zawodnikami panowała świetna atmosfera. Na pewno to było dla mnie jakieś doświadczenie i dobrze spędzony czas. Jeśli chodzi natomiast o stronę sportową umówmy się nie był to popis w moim wykonaniu. Zeszły sezon jeszcze jakoś wyglądał, w tym było już gorzej, choć też zdarzały się chwile, w których czułem się jak kiedyś. Prawda jest taka, że ja zawsze byłem pomocnikiem, a w CCC chociażby w zeszłorocznym Giro jechałem jako lider. Zdecydowanie nie moja bajka. Dużo lepiej czułem się kiedy w tym roku mogłem pomóc Janowi Hirtowi w wygraniu wyścigu w Austrii. Znów czułem się wtedy jak kiedyś i zbierałem gratulacje, że pociągnąłem peleton, zrobiłem selekcję.

Jak już tak podsumowujemy Twoją karierę… Jest coś czego żałujesz, co zrobiłbyś inaczej?
– Niczego nie żałuję. Jak patrzę na te wszystkie lata teraz to wiem, że każda decyzja była dobra. Nawet ta o przejściu do Movistar. Ja po prostu zawsze marzyłem o hiszpańskiej ekipie. Nie żałuję też tego, że kiedyś zdecydowałem się na to, że zawsze będę pomocnikiem. Wolałem być jednym z najlepszych pomocników, niż zajmować np. 11. miejsce na wielkim tourze. Nigdy nie miałem wybitnego talentu, ani zdrowia do kolarstwa. Mój trener kiedy byłem dzieckiem wyganiał mnie z treningów chyba z cztery razy. Mówił, że najlepiej będzie jak pójdę grać w szachy czy zajme się szkołą. Mnie wyganiał, a rodziców przekonywał, że nic ze mnie nie będzie. Ja się jednak uparłem, wyznaczyłem cele i tym swoim uporem dążyłem do tego, żeby je osiągnąć. Kiedy wyjechałem do Włoch miałem 19 lat, nie było telefonów komórkowych, skypa i innych cudów techniki. Do rodziców dzwoniłem raz w tygodniu z budki telefonicznej. Nie myślałem o tym czy jest mi tam ciężko. Byłem w końcu w swojej wymarzonej Italii i wiedziałem, że jak będę pracował jeszcze więcej, to otworzą się przede mną drzwi do prawdziwego zawodowstwa.

A najgorsze momenty przez tych kilkanaście lat?
– Jak mówiłem, ja nie miałem specjalnie talentu, więc musiałem dużo więcej trenować, przestrzegać diety, dbać o to co jem, ile odpoczywam. Prawda jest taka, że gdybym trenował tyle co wybitnie uzdolnieni Nibali czy Sagan to pewnie skończyłbym zaledwie kilka wyścigów w karierze. Jestem więc najlepszym dowodem na to, że trzeba o siebie walczyć i się nie poddawać. Powiem szczerze, że sporo miałem momentów, kiedy walczyłem nie z przeciwnikami, a z samym sobą, własnymi słabościami. Były chwile kiedy się zmuszałem do jeszcze cięższych treningów, a mimo to nie szło, później się okazywało np. że nie jadę na Tour de France, do którego szykowałem się przez parę miesięcy.

To teraz coś milszego… Z pewnością są chwile, które wspominasz z uśmiechem na twarzy?
– (śmiech)… Najlepiej wspominam kilkudniowe wyjazdy z moją żoną po wielkich tourach. Byłem tak maksymalnie zmęczony, a nagle był taki luz, nie trzeba było wstawać wcześnie rano, siadać na rower. A jeśli chodzi o bardziej kolarskie tematy, to nie mam jakiś konkretnych wspomnień z konkretnego wyścigu. Cala kolarska kariera była super przygodą, czymś, o czym ciężko było mi nawet marzyć jak zaczynałem w Romecie. Szczególnie jednak myślę cztery lata spędzone w Liqugasie to było coś wielkiego. Mont Ventoux 2009 i Alpe d’Huez 2010. Vuelta 2009 czy wygrane Giro 2010, które było już właściwie przegrane. Niesamowita drużyna, zespół. Dyrektorzy sportowi potrafili nas tak zgrać, że było to coś na zasadzie jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Do dziś jest tak, że kiedy się spotykamy na wyścigach, pomimo innych koszulek trzymamy się razem.

Pewnie to pytanie słyszysz teraz najczęściej… Co dalej?
– Rzeczywiście wszyscy mi je zadają. Po ostatnim wyścigu miałem kilka dni wolnego, choć dzień po trochę jeździłem na rowerze. Musiałem pojechać do znajomego pod granicę włoską, więc zamiast skutera wziąłem rower. Zresztą nie zamierzam go odwieszać na kołek. Będę się ruszał, jeździł, ale bez przesady. Ciężkich treningów mam dość. Jeśli chodzi o moją przyszłość, to chciałbym zostać pilotem liniowym.

Tzn. takim latającym samolotami rejsowymi?
– Tak, ale to chyba niemożliwe. Zanim zrobię licencję będę miał już 40 lat, do tego 0 nalatanych godzin. Małe szanse, żeby ktoś mnie zaangażował. Zostanę więc przy kolarstwie. Kończę drugi rok studiów na Akademii Wychowania Fizycznego i bardzo chciałbym pracować z zawodnikami jako trener. Myślę też nad połączenie swoich dwóch pasji: roweru i wina. Mam już jakiś pomysł, ale na razie nie chcę o nim mówić.

Wrócisz do Polski?
– Nie. Zostaję na Lazurowym Wybrzeżu. Śmieję się, że jak mam nic nie robić, to wolę nie robić nic we Francji niż w Polsce. Oczywiście to tylko żarty, bo nie zamierzam siedzieć z założonymi rękami.

Rozmawiała ALEKSANDRA SZUMSKA

Sylwester Szmyd • 3 października 2016


Previous Post

Next Post

Comments

  1. http://tinyurl.com 24 listopada 2019 - 01:17

    Wonderful article! We will be linking to this particularly great post on our site.
    Keep up the great writing.

  2. tinyurl.com 24 listopada 2019 - 23:04

    Why people still make use of to read news papers when in this technological
    globe the whole thing is presented on web?

  3. coconut oil is 25 listopada 2019 - 12:39

    I do not even understand how I finished up right here, but I assumed this publish used
    to be good. I don’t recognize who you might be but definitely you are going to a famous blogger when you
    are not already. Cheers!

  4. plenty of fish dating site 26 listopada 2019 - 03:39

    It is not my first time to go to see this site, i am visiting
    this web site dailly and obtain good information from here everyday.

  5. KelKady 15 stycznia 2020 - 15:19

    Vendo Viagra Contrareembolso Rite Aid Price Amoxicillin 500 Mg viagra vs cialis Discount Dutasteride In Internet Cephalexin Side Effects Cialis Per Divertimento

  6. MatLeni 16 stycznia 2020 - 22:25

    Amoxicillin Refridgerate Is Keflex Like Penicellin Sildenafil Generique France Cialis Propecia Preparado En Farmacia

  7. StevAger 17 stycznia 2020 - 19:56

    Il Viagra Senza Ricetta Viagra Problemi Typical Amoxicillin Doses п»їcialis Viagra Pharmacie Marseille Cialis 20mg Filmtabletten 4 Stuck Kaufen Amoxil Tfd

  8. Lindsay Rosenwald 7 lutego 2020 - 08:25

    Right now it appears like Movable Type is the best blogging platform out there
    right now. (from what I’ve read) Is that what you are using
    on your blog?

  9. goto.iamaws.com 11 lutego 2020 - 23:06

    Hi there, I log on to your blogs regularly. Your story-telling style is witty, keep it
    up!

  10. Reed 12 lutego 2020 - 00:14

    Hey there! I just wanted to ask if you ever have any problems with hackers?
    My last blog (wordpress) was hacked and I ended up losing several weeks of hard work due to
    no data backup. Do you have any methods to stop hackers?

  11. ig 14 lutego 2020 - 07:32

    It’s very simple to find out any topic on web as compared to textbooks, as I found this article at
    this website.

  12. Unencut 20 kwietnia 2020 - 14:16

    cheap cialis in canada https://canadianpharmacystorm.com where to buy generic cialis online canada

  13. Alvindyele 21 kwietnia 2020 - 10:06

    visit poster’s website click here cialis price walmart

  14. Charleshaula 21 kwietnia 2020 - 21:48

    order viagra online overnight delivery http://cialisxtl.com buy viagra online generic

  15. Waltoncaums 23 kwietnia 2020 - 12:50

    cialis cheap online https://viagrawithoutdoctorspres.com viagra buy greece

  16. BarrydoG 25 kwietnia 2020 - 13:10

    order cialis for daily use https://edpillsphrm.com cheap viagra and cialis

  17. JefferyKaf 30 kwietnia 2020 - 16:49

    buy viagra online uk generic viagra without the prescription how to order cialis online safely

  18. Marvinlic 4 maja 2020 - 12:29

    viagra buy malaysia http://kaletra24.com – kaletra price cheapest generic cialis no prescription

  19. Marvinlic 4 maja 2020 - 22:01

    how to buy cialis online usa http://kaletra24.com – Ritonavir cialis for sale in australia

  20. Marvinlic 5 maja 2020 - 07:27

    where can i buy cialis or viagra on line http://tadal24ph.com – cialis 20 mg best price cheap generic viagra online uk

  21. Marvinlic 5 maja 2020 - 17:03

    viagra buy online australia http://aralenph.com – generic alaren cialis price

  22. Marvinlic 6 maja 2020 - 02:35

    buy cialis online yahoo answers http://tadal24ph.com – buy cialis cheap authentic cialis

  23. Marvinlic 6 maja 2020 - 12:02

    cheap viagra fast shipping http://hydroxychloroquine24.com – hydroxychloroquine 200 mg price in india buy viagra queensland

  24. Marvinlic 6 maja 2020 - 21:23

    buy viagra bali http://aralenph.com – aralen buy+cialis+online+without+prescription+in+canada

  25. Marvinlic 7 maja 2020 - 06:38

    buy viagra manila http://kaletra24.com – buy generic kaletra buy cialis generic online

  26. Marvinlic 7 maja 2020 - 15:51

    cheap viagra vancouver http://tadal24ph.com – cialis erections buy levitra vardenafil

  27. Marvinlic 8 maja 2020 - 01:06

    cheap viagra women http://hydroxychloroquine24.com – plaquenil generic where to order viagra for women

  28. AlfredRuT 9 maja 2020 - 14:01

    viagra online
    order cialis no prescription canada

  29. AlfredRuT 10 maja 2020 - 01:23

    canadian pharmacy viagra
    viagra buy mastercard

  30. AlfredRuT 10 maja 2020 - 12:35

    cheap viagra
    cialis super active 20mg pills

  31. AlfredRuT 10 maja 2020 - 23:41

    viagra online
    best place to order viagra online

  32. AlfredRuT 11 maja 2020 - 08:50

    viagra pills
    where can i buy viagra in manila

  33. AlfredRuT 11 maja 2020 - 18:03

    viagra without doctor prescription
    order viagra online fast delivery

  34. AlfredRuT 12 maja 2020 - 03:15

    viagra pills
    best place to buy cialis online forum

  35. AlfredRuT 12 maja 2020 - 12:06

    buy viagra
    cheapest generic cialis uk

  36. AlfredRuT 12 maja 2020 - 20:56

    generic viagra 100mg
    cialis sale cheap

  37. Dennisplult 17 maja 2020 - 21:53

    canada price on cialis cheap cialis
    cialis coupon

  38. Dennisplult 18 maja 2020 - 09:35

    how much does cialis cost buy generic cialis
    current cost of cialis 5mg cvs

  39. Donaldnub 24 maja 2020 - 01:51

    side effects for viagra buy viagra
    cialis vs viagra

  40. Donaldnub 24 maja 2020 - 15:30

    pfizer viagra coupons from pfizer viagra without a doctor prescription
    how long does viagra last

  41. JosephGer 29 maja 2020 - 21:37

    cialis ingredient walgreens price for cialis 20mg
    cialis headaches afterwards

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *