Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

Dwa tygodnie Vuelty za mną.

… a tak na prawdę to mój koniec tegorocznego wyścigu. Dziwnie, jako zawodnik nigdy się nie wycofałem a tym razem trzeba. We wtorek lecę już do Kanady na dwa klasyki w Quebecu i Montrealu, właściwie ostatnie przygotowania Petera do MS. Vuelta była super doświadczeniem. Męcząca czasem bardziej niż na rowerze ale ciekawa sprawa zobaczyć wyścig…

Continue Reading

„Moje dziewczyny”

To o czym często pisałem widzimy dziś bardzo dobrze na Tdf. Angielska drużyna zabija spektakl i rywalizacje. Dobrze, że się to zmieniło, chociaż para liderów Ineos jest wciąż wśród kandydatów z realnymi szansami na zwycięstwo w Tourze. Ineos jadący poniżej swojego zwykłego poziomu z ostatnich lat i od razu wyścig robi się ciekawy i chce…

Continue Reading

Od nowego roku spotykamy się w nowej roli

Postaram się pisać również od środka ale już z wyścigów w których będę brał udział jako dyrektor sportowy lub caoch drużyny Bora-Hnasgrohe. Kilka startów mnie czeka, ale to powoli. Mój najbliższy wyścig to Challenge Mallorca na koniec stycznia. Nowy rok zaczął mi się nieciekawie. Jadąc w Bydgoszczy na rowerze, po zjechaniu z zatłoczonej ludźmi ścieżki…

Continue Reading

W lipcu…

… jak już wcześniej pisałem, byłem na zgrupowaniu drużynowym z zawodnikami, którzy szykują się do 2 części sezonu. Bardzo ciekawe doświadczenie dla mnie i możliwość współpracy z innymi trenerami z drużyny. Sam też mogłem trochę pokręcić co akurat mi się podoba bo z roweru widzi się zawsze lepiej zawodnika niż jadąc autem. TdF dla nas…

Continue Reading

Sky zabija resztę stawki

Były zawodowy kolarz, a dzisiaj trener w Bora Hansgrohe twierdzi, że wyścig jest już w zasadzie rozstrzygnięty. Kamil Wolnicki: Tegoroczny Tour de France jest już rozstrzygnięty i zwycięstwo zapewnił sobie Geraint Thomas? Sylwester Szmyd: Tak mi się wydaje. W środę, jeszcze zanim kolarze ruszyli na trasę, pokazano wyniki sondy, z której wynikało, że większość stawia…

Continue Reading

Początek TdF bardzo udany dla Petera

Ulżyło mi bardzo po jego dzisiejszym zwycięstwie. Cieszy mnie to tym bardziej bo w ostatnim tygodniu przed TdF jak trenowaliśmy w Alpach to raczej szybko nogi mu się nie kręciły i obawiałem się, że będzie trochę „zmulony” na pierwszych etapach. Swoją drogą starałem się ustalać tak trasy treningów by nie było za dużo przewyższenia ale…

Continue Reading

… przed Tour de France.

Właściwie główną część przygotowań do TdF zakończyliśmy wyścigiem w Szwajcarii i w Słowenii. Pięć tygodni pobytu w USA były dla mnie dosyć długie ale widzę, że Peter kręci całkiem przyzwoicie. Na trzynaście dni treningowych spędzonych w Park City po Tour of California trenowaliśmy dziewięć razy z czego ponad połowę na MTB wykorzystując tamtejsze znakomicie przygotowane…

Continue Reading

Pierwszy wyścig w wozie technicznym za mną

Amgen Tour of California nie przyniósł ekipie zwycięstwa etapowego ale posłużył jako etap w przygotowaniach do Tour de France. Większość etapów przejechałem w pierwszym wozie z dyrektorem sportowym, raz tylko jadąc samemu „dwójką”. Nowe, ciekawe doświadczenie, spojrzenie na wyścig z innej perspektywy i nowy rodzaj emocji . Nie widzę się jednak w tej funkcji. Być…

Continue Reading

Amgen Tour of California

Wyścig który zawsze chciałem pojechać no i udało się… nawet jeśli nie w „zasadniczym” peletonie. Przez 10 dni jak wcześniej wspominałem, trenowaliśmy na wysokości w Tahoe Lake. Treningi spokojne bez większej pracy, raczej objętościowo. Peter pedałuje znakomicie, z dużą łatwością i sądzę, że jak co roku wygra tutaj etap. W klasyfikacji generalnej wierzymy w podium…

Continue Reading

Wracam do pisania „od środka”

Co prawda w innej roli ale zawsze od środka. Komentować wyścigów już raczej nie będę bo i nie do końca mi wypada. Zapewne byłbym za bardzo stronniczy. Pierwsza część sezonu za mną. Tak mogę powiedzieć, bo patrząc na rolę jaką mam w Bora, wyścigiem Amstel Gold Race Peter a tym samym ja, zamknęliśmy pierwszą część…

Continue Reading

1 2 3 4