Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

8

… ostatni

W tym momencie to widać port nawet bez lornetki. Dobijamy. Stan techniczny okrętu generalnie dobry ale zmęczenie psychiczne załogi duże. Nie dziwne po kilkunastu latach na wielkich wodach. Raz walczyłem z żywiołem to znów z własnymi słabościami a czasem po prostu było to bezsensowne dryfowanie. Jutro Milano Torino, w czwartek Gran Piemonte i być może…

Continue Reading

1

Triathlon Borówno

Dużo nie brakowało a bym wcale nie wystartował. Po Czechach przeziębiłem się a już w weekend kaszel i jakiś wirus żołądkowy całkowicie mnie rozłożył. Noc nie przespana, bez śniadania i 180km czasówki. Nie było jednak źle. Patryk który popłynął najlepiej ze wszystkich, ja przez to wystartowałem pierwszy a na koniec biegnący maraton Jarek miał sporą…

Continue Reading

7

Mistrzostwa Polski nie skończyły się dla nas tak jak chcieliśmy

… nawet jeśli Patera dzielnie walczył do końca to brak medalu nie cieszy nikogo. Od soboty zaczynam Wyścig dookoła Austrii, właściwie wygląda to na ostatnią w karierze poważną etapówkę, biorąc pod uwagę, że na start w TdP raczej nie mam co liczyć. Fajnie pewnie by było pożegnać się z kibicami na TdP, ale wiadomo, że…

Continue Reading

1

Jeszcze tylko parę dni i TdSwiss

Cieszy mnie to, że Giro wygrał Enzo, bo jak pisałem przed wyścigiem był to jedyny zawodnik któremu kibicowałem i na którego końcowy sukces stawiałem. Chociaż na osiem dni do końca w wywiadzie będąc w Polsce powiedziałem, że według mnie wygra Chaves. Myślę, że nikt się nie spodziewał jeszcze po osiemnastym etapie, że to właśnie Nibali…

Continue Reading

587

Coś nie gra…

Dzisiejszy artykuł w Corriere della Sera mówiący o dochodzeniu TV francuskiej dotyczącym dopingu mechanicznego wywołał we mnie wielkie wzburzenie ale i krzyk radości. Od 2-3 lat ktokolwiek ma minimalne pojecie o kolarstwie raczej nie miał wątpliwości, że „coś nie gra”. Ludzi jeżdżących 7W/kg z zamkniętą buzią pod górę nie widzieliśmy nawet w dawnej „epoce”. Jak…

Continue Reading

1

Po Catalunii

Wygląda na to, że tydzień treningów przed Catalunią z braćmi Quintana dał więcej im niż mnie… szczególnie Nairo. Nie ukrywam, że po Rucie i dobrej pracy między wyścigami liczyłem na to, że będzie mi trochę łatwiej na górskich etapach. Poziom wysoki ale przyznam, że tak pod górę jak i na płaskim poziom się podniósł ostatnio…

Continue Reading

1

Vuelta Catalunya

Przez parę lat właśnie tym wyścigiem zaczynałem sezon a teraz mam obawy, że za mało się ścigałem. No ale wtedy były inne cele na sezon niż teraz. Mamy tutaj dwie mety pod górę i na nich będę chciał się skoncentrować, tam będę chciał powalczyć. Wyścig obsadzony bardzo mocno ale i ja czuję się dobrze. Tak…

Continue Reading

Na Lazurowe Wybrzeże zawitała już prawdziwa wiosna. Co zresztą można było zauważyć na ostatnich etapach Paryż – Nicea. Przez chwilę była szansa bym wystartował w Tirreno ale trochę mało było czasu na zorganizowanie wszystkiego. W międzyczasie byłem parę dni w Polsce gdzie udało mi się bardzo dobrze potrenować za motorem. Jasne, to nie to samo…

Continue Reading

1

Vuelta Comunidad Valenciana

Ostatni tydzień minął mi na intensywnych treningach(głównie za motorem), przygotowując się do pierwszego startu w tym sezonie. Parę dni potrenowałem w towarzystwie min. Mistrza Świata. Sama Valenciana przedstawia się jako ciekawy wyścig, krótkie etapy, praktycznie dwie mety pod górę. Niestety będąc już na miejscu, przez jakieś niedopatrzenie, błąd w papierkach lub sam nie wiem co,…

Continue Reading

8

Po dłuższej przerwie…

Sezon 2016 rozpoczęty. Dla statystyki, 16 sezon w kolarskim profesjonalnym peletonie. Właściwie przygotowania, integracja grupy. Właśnie wczorajszą prezentacją drużyny skończyliśmy pierwsze zgrupowanie w Calpe, blisko trzy tygodniowe. Pogoda była ok, można było zrobić wszystko co sobie założyliśmy. Testy wykonane przez naszego nowego lekarza pokazały mi, że jadę „zgodnie z rozkładem”. Za parę dni już pierwsze…

Continue Reading

1 2 3 4 5 6 9