Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

6

A Pain That I’m Used to

… otóż to, przywykłem już do bólu pod górę jak i na płaskim, do”grupetto” chociaż wciąż mi w nim źle, do bólu walki o limit czasu na etapie… Nie ukrywam jednak, że dziś od startu było już dużo lepiej i pozytywnie mnie to nastraja na kolejny tydzień. Mam dwa dni prawdziwego odpoczynku. Drużyna zastanawiała się…

Continue Reading

7

Suffer Well… sometimes it’s hard…

Ostatniej nocy więcej czasu spędziłem w toalecie niż w łóżku, wiec tym bardziej było mi jeszcze ciężej. Mam nadzieję, że był to już ostatni szczyt do pokonania i będzie lepiej… Z etapu wiem tyle, że musiałem zaciskać zęby by nie pojechać do domu. Contador nawet nie zaskakuje, jutro pewnie będzie podobnie choć póki co nie…

Continue Reading

3

People are People

….bywało lżej i lepiej. Póki co od dwóch dni doszły mi… „problemy żołądkowe” i nic… bywa. Dziś po etapie oddałem moje miejsce w helikopterze które mi przysługiwało innemu bo dla drużyny robię najmniej i poprawy nie widać… tak więc w hotelu będę o 21.30, bez masażu. Goły ładnie, choć dziś było wiadomo, że sprinterzy się…

Continue Reading

5

It’s no good…

Pół grupy zastanawiało się czy Cavendish odważy się dziś finiszować. Ja nic nie widziałem ale skoro gdzieś na necie były zdjęcia i filmiki jak na „sztywnym” jechał to coś w tym musi być. No i ponoć wjechał na Etnę z lepszym czasem niż Contador, taka plotka chodziła ale naprawdę z tego co wiem to… 1min…

Continue Reading

3

Shake The Disease

Pozbyć się tej choroby jak najszybciej. Nie czuję się jak bym był na Giro. Od rana cały dzień spędziłem w łóżku, widzę tylko deszcz za oknem. Lekarz przyszedł na chwilę. Gorączka popołudniu minęła, kaszel męczy i czuje się jak by po mnie przebiegło stado słoni. Jutro ma być silny wiatr, tak wiec spokojnie nie będzie….

Continue Reading

12

Jutro nie wychodzę z łóżka

A Question of Time… właśnie, mam nadzieję, że za kilka dni będę znów z przodu. Od Orvieto męczył mnie kaszel, dziś w nocy mnie ścięło. Rano gorączka, silny kaszel i ból głowy. Wziąłem antybiotyk i na razie najważniejsze to wyzdrowieć, jutro nie wychodzę z łóżka. Wczoraj może nie byłem daleki od prawdy z tym kto…

Continue Reading

Sylwek w rozmowie z Radosławem Leniarskim

Gdy byłem młodzieżowcem, trenowaliśmy w górach w Jugosławii i kolega krzyczał do trenera: „Ja nie chcę z nim zjeżdżać, to jakiś wariat!”. Dziś sam się dziwię, jak mogłem być taki głupi – mówi polski kolarz Sylwester Szmyd. Radosław Leniarski: W zeszły poniedziałek zginął podczas zjazdu na Giro Belg Wouter Weylandt. Gdy pędzisz z góry, myślisz…

Continue Reading

6

Tell what you have to tell and hide what you have to hide

… na dzisiejszym spokojnym etapie pomyślałem, że teoretycznie słabsza dyspozycja Contadora może być tylko sceną odgrywaną przez niego i Rissa. Natomiast Scarpa wczoraj tak bardzo błyskotliwy wcale nie musi być tak bardzo silny… wkrótce wszystko się okaże. Tak czy inaczej nie wiem czy Contador pojechałby tak spontanicznie jak dziś na końcówce gdyby czuł się super….

Continue Reading

1

Pierwsza meta pod górę

…  jest specyficzna, dość nerwowa. Każdy chce się przekonać jak kręci, spojrzeć w twarz przeciwnikowi. Jak wcześniej pisałem, szybki wjazd, nie mający wiele wspólnego z górami które będziemy musieli jeszcze pojechać. Dla mnie ważne, że noga dobrze się kręciła, bez większego obciążenia. Rzuciłem okiem na średnie tętno z całego podjazdu, daleko poniżej progu tlenowego. Dziś…

Continue Reading

3

Najcięższy etap z dotychczasowych

Dziś dla mnie najcięższy etap z dotychczasowych. Noga w ogóle nie kręciła. Pewnie trochę zmęczenia, gorąco, bardzo pokręcona trasa i alergia również się do tego przyczyniły. Dwa dni temu przejeżdżaliśmy znów Lungomare gdzie mieszkałem przez 13lat. Dziś śmiałem się do Pety, że po raz kolejny miałem tam więcej napisów i transparentów od niego. Odpowiedział, że…

Continue Reading

1 2 3