Peter „Hulk”!

Szkoda tylko, że zabrakło tam Cavendisha bo i jego dziś pewnie pokonałby w tym ładnym, czystym i płaskim finiszu. Mega kraksa rodem z TdF zamknęła wielu ludziom nadzieję na dobrą generalkę, my na szczęście bez strat, małe zadrapania. Zresztą cały etap był nerwowy, boczny wiatr i co chwila przelotny deszcz…

dowiedz się więcej

Peeeteeer Sagan!

… czyli jak przewidywaliśmy. Na odprawie pozwoliłem sobie wtrącić, że według mnie na 110% po sztywnym odcinku na wypłaszczeniu zaatakuje Cance, dyrektor był z tym zgodny, takie są jego charakterystyki. Peter jak widzieliśmy był czujny i na to przygotowany. Co za moc! Jeżeli nigdzie nie będzie publikacji na ten temat…

dowiedz się więcej

Cyrk rusza jutro!

Jutro zaczyna się TdF, mój 21-szy Wielki Tour. Jak zawsze czuję się… hmmm, dumny z siebie, wyróżniony. Najważniejszy wyścig na świecie, największa coroczna impreza sportowa. Motywacja jest, odczucia takie sobie, ale tłumaczę to na razie tym, że dopiero siedem dni jak zszedłem z „wysokości”. W głowie mam różne pomysły ale…

dowiedz się więcej