Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

5

W piątek mieliśmy prezentację drużyny w Madrycie

Pomimo czternastego sezonu w zawodowym kolarstwie, praktycznie zawsze w drużynach pierwszej dywizji, każdego roku doceniam to, że miałem i nadal mam szansę ścigać się tyle lat wśród najlepszych. Jestem z siebie dumny i nie wydaje mi się bym pokazał już wszystko na co mnie stać. Wyobrażam sobie, że na pewno było specjalne wydanie wiadomości z…

Continue Reading

Treningowo

Od dwóch dni, po pięciu tygodniach od złamania przeszedłem na krótszą ortezę, w efekcie mogłem stanąć w pedałach, hamować prawą dłonią i używać kciuka do przerzucania… chociaż bez EPS pewnie byłoby mi ciężko. W ubiegłym tygodniu cztery dni deszczu pod rząd znów ograniczyły mój trening do rolek, a tym samym miniony tydzień był pod znakiem…

Continue Reading

1

Od trzech dni jestem w domu i nie robię wiele więcej niż w Polsce

Przyznam, że tak jak lubię lądować w Warszawie tak samo bardzo nie lubię odlatywać z Polski po przerwie świąteczno-noworocznej. Od trzech dni jestem w domu i nie robię wiele więcej niż w Polsce, trenażer i basta. Czekam na prześwietlenie ręki w piątek, wtedy lekarze postanowią czy z ortezą mogę wyjechać na szosę, bo na razie…

Continue Reading

14

Świąteczny pobyt w Polsce zaczynam od szpitalnego łóżka

Wczoraj wieczorem miałem godzinną operację kości śródręcza przy pełnym znieczuleniu, tak więc dopiero dochodzę do siebie. A wszystko to przez niby mały, niegroźny upadek przy praktycznie zerowej prędkości w piątkowe popołudnie. Operować trzeba było, tak samo zdecydowali nasi teamowi lekarze. Znaczy to tyle, że po miesiącu dobrej i ciężkiej pracy będę musiał trening odstawić na…

Continue Reading

4

Do pracy wrócić czas

… jak zawsze, okres jesiennego zbijania bąków szybko się kończy i dobrze, bo roweru i wysiłku zaczyna brakować. Od kilku dni systematycznie pracuję. Korzystając z przerwy zwiedziłem w tym roku trochę winnic. Zacząłem, od najbliższego mi pod każdym względem Piemontu. Odwiedziłem starych znajomych, poznałem nowych. Degustowałem najnowsze roczniki mojego wina nr1 tzn Barolo i Barbaresco….

Continue Reading

1

Pierwsze zgrupowanie sezonu 2014 dobiega końca

Krótkie ale treściwe. Badania wydolnościowe, biomechanik, testy na nowych rowerach, przymiarki nowych rzeczy i butów. Dużo zmian, bo od nowego roku po wielu latach ekipa żegna się z Nalinim i Pinarello a i buty będą jednakowe dla całej drużyny. Nowy rower bardzo mi się podoba, ale trzeba trochę na nim pojeździć by móc powiedzieć coś…

Continue Reading

3

Trzynasty sezon

Wygląda na to, że trzynasty sezon w zawodowym peletonie, dla mnie się skończył. Myślałem, że ścigać się będę jeszcze na Milano Torino i Lomabrdi, ale tak wyszło, że zostałem już w domu. Do Chin za to już jakoś nie chciałem lecieć. Teraz czas na odpoczynek, raczej krótki. Nie czuję się zmęczony fizycznie, tak więc logiczne…

Continue Reading

4

Od dziś wieczora będę we Florencji

Jutro wspólna przejażdżka i w niedziele do walki. Ostatnie dwa tygodnie po Vuelcie więcej odpoczywałem niż trenowałem. Parę treningów za motorem i kilka krótkich podjazdów odpowiadających specyfice trasy. Dużo lepiej, że cały wyścig nie jest na rundach, dla mnie będzie może tyci mnie nerwowo. Nastawiony jestem na walkę i tylko prognozy pogody burzą trochę mój…

Continue Reading

1 2 3 4 5 6 10