Gratuluję Panu Mariuszowi zwycięstwa licytacji i dziękuję za okazaną wrażliwość na potrzeby innych. Przez nasza stronę również Pan Mirek dorzuca „setkę”na wspólny cel za co dziękuję. Tak wiec sumując wszystko, przez naszą aukcję przekazujemy Krzyśkowi Graczykowi 1100zl. Jest nieźle, licytującym jak zawsze przekażemy koszulki fanklubowe…
„Krzysiek pomaga pomagać” i licytacja mojej koszulki
Gratulujemy Panu Mariuszowi, koszulka Sylwka jedzie do Pana. Jak co roku przyłączam się do akcji Krzyśka, do wylicytowania nowy „koszul” z moim autografem. Cena wywoławcza 400zł (to moja oferta i mam nadzieję, że koszulka nie zostanie u mnie:)). Swoje oferty prosimy wysyłać na adres sylwesterszmyd@gmail.com w temacie „Krzysiek pomaga pomagać”,…
Pierwsze starty
Jestem na Majorce ale wbrew początkowym założeniom nie ścigałem się w niedzielę i nie będę w poniedziałek. Zadebiutuje we wtorek i później kolejny start w środę. Nie pojadę też w Andaluzji tylko dwa wyścigi blisko mojego domu, Haut Var. Od środy całą drużyną jesteśmy również na krótkim pięciodniowym zgrupowaniu w…
W piątek mieliśmy prezentację drużyny w Madrycie
Pomimo czternastego sezonu w zawodowym kolarstwie, praktycznie zawsze w drużynach pierwszej dywizji, każdego roku doceniam to, że miałem i nadal mam szansę ścigać się tyle lat wśród najlepszych. Jestem z siebie dumny i nie wydaje mi się bym pokazał już wszystko na co mnie stać. Wyobrażam sobie, że na pewno…
Treningowo
Od dwóch dni, po pięciu tygodniach od złamania przeszedłem na krótszą ortezę, w efekcie mogłem stanąć w pedałach, hamować prawą dłonią i używać kciuka do przerzucania… chociaż bez EPS pewnie byłoby mi ciężko. W ubiegłym tygodniu cztery dni deszczu pod rząd znów ograniczyły mój trening do rolek, a tym samym…
Już na szosie
Od trzech dni jestem w domu i nie robię wiele więcej niż w Polsce
Przyznam, że tak jak lubię lądować w Warszawie tak samo bardzo nie lubię odlatywać z Polski po przerwie świąteczno-noworocznej. Od trzech dni jestem w domu i nie robię wiele więcej niż w Polsce, trenażer i basta. Czekam na prześwietlenie ręki w piątek, wtedy lekarze postanowią czy z ortezą mogę wyjechać…
Nowy sprzęt
Świąteczny pobyt w Polsce zaczynam od szpitalnego łóżka
Wczoraj wieczorem miałem godzinną operację kości śródręcza przy pełnym znieczuleniu, tak więc dopiero dochodzę do siebie. A wszystko to przez niby mały, niegroźny upadek przy praktycznie zerowej prędkości w piątkowe popołudnie. Operować trzeba było, tak samo zdecydowali nasi teamowi lekarze. Znaczy to tyle, że po miesiącu dobrej i ciężkiej pracy…
Do pracy wrócić czas
… jak zawsze, okres jesiennego zbijania bąków szybko się kończy i dobrze, bo roweru i wysiłku zaczyna brakować. Od kilku dni systematycznie pracuję. Korzystając z przerwy zwiedziłem w tym roku trochę winnic. Zacząłem, od najbliższego mi pod każdym względem Piemontu. Odwiedziłem starych znajomych, poznałem nowych. Degustowałem najnowsze roczniki mojego wina…