Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

7

Kolarskie święto w Polsce

… z pewnością dziś a jutro może być jeszcze większe. Nawet jeśli teoretycznie Rafał jest znacznie słabszy od moich kolegów drużynowych na czas to nigdy nic nie wiadomo. Skoro „sprintuje” to i czasówki może wygrywać! Klasyfikacja etapów górskich a i generalka z jutra potwierdzają tylko co zawsze mówiłem a i po sobie widziałem, że Wielki…

Continue Reading

2

Nie był to łatwy dzień

Często tak bywa, że jak idzie dobrze to wszystko wychodzi… nawet sprinty! Jak przypuszczałem do ostatniego kilometra dojechała większa grupka a z niej finisz o zwycięstwo kto miał więcej pod nogą. Nie sądziłem jednak, że Rafałowi uda się tak wygrać. Z siebie jestem zadowolony, choć zabrakło mi w końcówce błysku. Noga nie kręciła się tak…

Continue Reading

2

Najdłuższy etap za nami

Dobrze, że dostaliśmy deszczu tylko na pierwszych 50km a nie przez cały etap. Jutro zaczynamy wspinanie. Teoretycznie dla wszystkich najmocniejszy w górach powinien być Rafał ale nie do końca jestem przekonany, że jest to podjazd na którym mógłby rozegrać etap na swoją korzyść. Podjazd jest raczej szybki, dobrze się jedzie po kole. Wjechałem go miesiąc…

Continue Reading

1

Wczoraj sprinterzy się przeliczyli

… albo i młody Czech okazał się mocniejszy niż ktokolwiek by podejrzewał… a na pewno ja. Gdy w radiu wyścigu dyrektor mówił, że z przodu jedzie samotnie kolarz z omegi to przyznam to pomyślałem, że tak szybko może jechać tylko De Gendt a tu niespodzianka. Dziś było krótko i szybko przed jutrzejszym maratonem, bardzo długi…

Continue Reading

Prawie walka z żywiołem

Upał, wiatr, grad, deszcz a w konsekwencji szczególnie na rundach śliskie drogi i mnóstwo kraks. Ja raz tylko fiknąłem przez kierownicę jeszcze przed Bydgoszczą a potem udawało mi się bezpiecznie omijać leżących. Bydgoscy kibice oraz mój Fan Klub stanęli na wysokości zadania, było mi bardzo miło i jestem wdzięczny za tak zgotowane przywitanie. Teraz oby…

Continue Reading

1

Tour de Pologne

W sumie co tu pisać? Wyścig na który jadę zawsze nastawiony jak by bardziej bojowo. Wiadomo, duża zasługa kibiców których tutaj nigdy nie brakowało. Po raz pierwszy na TdP będę kończyć etap w Bydgoszczy, dodatkowa motywacja. Nie będzie łatwo walczyć jutro na mecie z góry, ale… Poza przeziębieniem które mnie męczyło tydzień temu myślę, że…

Continue Reading

3

Ambasador na TdP

W tegorocznym Tour de France jak łatwo zauważyć nie wystartuję. Dwie kraksy na DL i później RdSud nie ułatwiły mi jazdy na przekonującym poziomie. Wyścig o MP w Sobótce okazał się tylko dobrym treningiem. Nigdy nie był to łatwy do interpretacji wyścig. W moim rodzinnym mieście Bydgoszczy spotkała mnie miła niespodzianka. Zostałem zaproszony przez Prezydenta…

Continue Reading