Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

2

Najdłuższy etap za nami

2_0184650_1_thumb2Dobrze, że dostaliśmy deszczu tylko na pierwszych 50km a nie przez cały etap.

Jutro zaczynamy wspinanie. Teoretycznie dla wszystkich najmocniejszy w górach powinien być Rafał ale nie do końca jestem przekonany, że jest to podjazd na którym mógłby rozegrać etap na swoją korzyść. Podjazd jest raczej szybki, dobrze się jedzie po kole.

Wjechałem go miesiąc temu mocno ze średnią 26,2km/h a to znaczy, że jutro będzie jeszcze szybciej. Ciężko się atakuje przy takiej prędkości pod górę. Spodziewam się raczej grupki 20/30 ludzi na ostatnim kilometrze i zwycięstwo kogoś jak Mathews czy może Gatto.

Ja mam nadzieje być wśród najlepszych i nic nie stracić.

foto. bettiniphoto.net

Sylwester Szmyd • 6 sierpnia 2014


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Sławek 6 sierpnia 2014 - 19:56

    Byłem dzisiaj w Katowicach 🙂 Pięknie było, pogoda dopisała, dużo ludzi, dynamicznie na rundach. W całym mieście od rana klimat wielkiego wydarzenia.
    Powodzenia na kolejne dni!

  2. Mirek 7 sierpnia 2014 - 19:41

    Z takimi ” kolegami” z ekipy raczej nie da się samemu
    powalczyc. Jutro można uciekać, jak rok temu, ale to nie
    jest górski etap – tylko coś jak klasyk, który nawet Sagan wytrzymał .
    Forma jest, to było dzis widać. Może Vuelta ….
    Mili było dzis spotkać przy autobusie na starcie

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *