Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

2

Route du Sud

Po niezbyt fortunnym DL czas na krótki ale ciężki wyścig w Pirenejach. Wycofałem się z DL właśnie z myślą o tym wyścigu, by dać organizmowi więcej czasu do regeneracji po upadku. Uznałem z lekarzem ekipy, że i tak nie będąc już w stanie powalczyć lepiej wycofać się i w pełni sił wystartować w Route du…

Continue Reading

3

Wczoraj nie obyło się bez złamań

Kraksa jakich wiele, z góry, posypka z kamyków na asfalcie, ktoś przyhamował i via jeden na drugiego. Niewiele można przy takiej prędkości wtedy zrobić. Zaraz jak się podniosłem myślałem, że łokieć złamany, ale na szczęście to był tylko duży obrzęk. Na teraz mam większy problem z mięśniem łydki, może jakieś naderwanie a może naciągnięta. Na…

Continue Reading

Patrząc na listę startową mam wrażenie, że jest tutaj cały „TdF”

Z reguły w ostatnich latach liderzy i zawodnicy mający ambicje walczyć w klasyfikacji generalnej na TdF wybierali chętniej DL niż TdS ale w tym roku chyba nikogo tutaj nie brakuje. Może jedynie Valverde ale on również nie wystartuje w Szwajcari. Sam zresztą wolałem zawsze wyścig we Francji, miałem przez to satysfakcję walcząc z najlepszymi pod…

Continue Reading

Od niedzieli Dauphine Libere

Myślę, że to wyścig który dał mi najwięcej satysfakcji z własnego wyniku. Sporo miejsc w top10 tak na etapach jak i w generalce. Wiadomo, że i z takimi nadziejami tam jadę również tym razem. Nawet powiem więcej, trasa jeszcze lepsza niż zazwyczaj dla zawodnika takiego jak ja, brakuje długiej 40-60km czasówki która była stałym punktem…

Continue Reading