Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

3

Wczoraj nie obyło się bez złamań

2_0178556_1_thumb2Kraksa jakich wiele, z góry, posypka z kamyków na asfalcie, ktoś przyhamował i via jeden na drugiego. Niewiele można przy takiej prędkości wtedy zrobić. Zaraz jak się podniosłem myślałem, że łokieć złamany, ale na szczęście to był tylko duży obrzęk.

Na teraz mam większy problem z mięśniem łydki, może jakieś naderwanie a może naciągnięta. Na szczęście jedyne co połamane to rama roweru ale tych nie brakuje i nie boli.

Dziś był dla mnie ciężki dzień. Jak się jutro nie poprawi to na trasie jaka będzie może być mi ciężko walczyć.

foto: bettiniphoto.net

Sylwester Szmyd • 11 czerwca 2014


Previous Post

Next Post

Comments

  1. janusz522 13 czerwca 2014 - 16:20

    Powodzenia Panie Sylwku bedzie dobrze !!!!!!!!!:) ogladam codziennie .pozdrawiam

  2. lysysloik 16 czerwca 2014 - 19:10

    cos pan ma ciagle pod gorke. oby ta pechowa seria sie wreszcie skonczyla.

  3. lysysloik 18 czerwca 2014 - 16:19

    miejsce w szerokim skladziena tdf wywalczone. swietna wiadomosc 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *