Pari Nice

Etapy płaskie to i nerwowe, dużo kraks szczególnie wczoraj. Na szczęście jest pogoda, słońce i mały wiatr, przynajmniej w te dwa dni. Zresztą tak ciepło w marcu we Francji to już dawno chyba nie było. Patrząc na trasę wyścig będzie raczej „nie ułożony” do ostatniego etapu, a ten mi najbardziej…

czytaj dalej

Pierwsze starty

Jestem na Majorce ale wbrew początkowym założeniom nie ścigałem się w niedzielę i nie będę w poniedziałek. Zadebiutuje we wtorek i później kolejny start w środę. Nie pojadę też w Andaluzji tylko dwa wyścigi blisko mojego domu, Haut Var. Od środy całą drużyną jesteśmy również na krótkim pięciodniowym zgrupowaniu w…

czytaj dalej

Treningowo

Od dwóch dni, po pięciu tygodniach od złamania przeszedłem na krótszą ortezę, w efekcie mogłem stanąć w pedałach, hamować prawą dłonią i używać kciuka do przerzucania… chociaż bez EPS pewnie byłoby mi ciężko. W ubiegłym tygodniu cztery dni deszczu pod rząd znów ograniczyły mój trening do rolek, a tym samym…

czytaj dalej

Świąteczny pobyt w Polsce zaczynam od szpitalnego łóżka

Wczoraj wieczorem miałem godzinną operację kości śródręcza przy pełnym znieczuleniu, tak więc dopiero dochodzę do siebie. A wszystko to przez niby mały, niegroźny upadek przy praktycznie zerowej prędkości w piątkowe popołudnie. Operować trzeba było, tak samo zdecydowali nasi teamowi lekarze. Znaczy to tyle, że po miesiącu dobrej i ciężkiej pracy…

czytaj dalej

Do pracy wrócić czas

… jak zawsze, okres jesiennego zbijania bąków szybko się kończy i dobrze, bo roweru i wysiłku zaczyna brakować. Od kilku dni systematycznie pracuję. Korzystając z przerwy zwiedziłem w tym roku trochę winnic. Zacząłem, od najbliższego mi pod każdym względem Piemontu. Odwiedziłem starych znajomych, poznałem nowych. Degustowałem najnowsze roczniki mojego wina…

czytaj dalej