Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

Giro za parę dni …

Nie ukrywam, że od sobotniego poranka jestem trochę rozbity. Są pytania których się nie zadaje bo po prostu nie ma na nie odpowiedzi. Giro za parę dni, a to znaczy, że i okres wiosennych klasyków za nami, było bardzo ciekawie. No może poza Fleche i Liege gdzie poza końcówką niewiele się działo. Absolutnym bohaterem wiosny…

Continue Reading

Arrivederci Michele…

Ciężko zebrać myśli, ciężko w takiej sytuacji coś napisać. Dla kibiców pozostanie znakomitym góralem, walecznym zawodnikiem, liderem który potrafił w ostatnich latach kiedy trzeba było przyjąć role gregario. Dla zawodników z peletonu był najsympatyczniejszym w grupie, dla kolegów z ekipy punktem odniesienia, tym który podtrzymywał „spirito di squadra”. W spokojniejszych momentach wyścigu zbierał zawsze wkoło…

Continue Reading

…wiosennie.

Tak jak po Milano Sanremo słyszeliśmy, że była to jedna z najciekawszych edycji ostatnich lat tak samo myślę o niedzielnym Amstel Gold Race. Na pewno zmiana trasy sprawiła, że kolarze nie wiedząc gdzie się wyścig może mieć decydujące momenty, starali się go rozegrać tam gdzie każdemu było najwygodniej. I tak Gilbert nie musząc czekać na…

Continue Reading

Paryż-Roubaix zakończyło sezon brukowych klasyków

Paryż-Roubaix zakończyło sezon brukowych klasyków. Dla mnie z pewną goryczą, ale to z indywidualnych, znanych dobrze Czytelnikom powodów. I tak odkładając prywatę, przyznać muszę, że Greg Van Avermaet okazał się zdecydowanie najlepszym kolarzem tej, jakże ciekawej, części sezonu. Paryż-Roubaix 2017 kończy też karierę Boonena i dodając do tego zakończoną karierę Cancellary to z końcem minionego…

Continue Reading

Czy po raz kolejny Bruce Willis uratuje świat…

O ile końcówka MSR byóa thrillerem o tyle dokładnie to samo możemy powiedzieć o ostatnich 90 kilometrach Ronde van Vlaanderen. Prawie do samej mety nie wiedzieliśmy czy po raz kolejny Bruce Willis uratuje świat przed zagładą. Podejrzewam jednak, że każdy z nas miał innego „Willisa” któremu kibicował. Ale tak już całkiem na poważnie. Kolejny z…

Continue Reading

Dużo się działo

Wygrana CCC na „drużynówce” i kolejne podium Alana Banaszka na Coppi&Bartali. Poza tym sądzę, że Alan jest jednym z ciekawszych młodych zawodników jakich mamy w Polsce i mam nadzieję, że będzie się dalej rozwijać jak przez ostatni rok. Bez opowiadania, że ktoś jest młody i ma czas. Spójrzmy na top10 ciężkiego etapu Lo Port na…

Continue Reading

Chyba za wiele nie mam do komentowania

Wydaje mi się, że napisałem wszystko wcześniej. Wyścig dwóch kolarzy, i tyle. Jakoś znów czułem, że tak wyjdzie. Chciałem Peto i Kwiatka na mecie razem, w czwartek mówiłem Michałowi, że wygra to głowa i … w sobotę jak wybiegłem na ulice 100m za metą gdzie oglądałem wyścig w kamienicy przy Via Roma czułem ogromna radość…

Continue Reading

3

… pod Poggio

Czekałem na ten wyścig nie dużo mniej niż wielu faworytów. Teoretycznie łatwa trasa a pozostawia w napięciu do samej mety. Wyścig który może rozegrać się na wiele sposobów. W ostatnich 30 latach rozgrywał się głównie w sprincie a tylko około 10 razy Poggio miało decydujący wpływ na wyniki. Mnie interesuje tylko taka rozgrywka sobotnich zmagań….

Continue Reading

Stojąc na mecie w Nicei…

… przed wielkim telebimem myślałem sobie o tym co pisałem o Kwiatku przy okazji Strade Bianche. To samo trzeba powiedzieć o Contadorze. Nie przelicza, jedzie po zwycięstwo i tylko to go interesuje (poza kuriozalnym faktem z Abu dhabi). Piękny spektakl i walka po jego ataku na 52km do mety. Siła charakteru ale i super nogi….

Continue Reading

… sprawa wydaje mi się prosta.

Na Paris Nice gdyby nie wiatr to do dziś pewnie niewiele by się wydarzyło. W przeciwieństwie do Tirreno gdzie już czasówka drużynowa we włoskiej Versilii po najładniejszym „lungomare” na świecie dała dosyć zaskakujące wyniki.   Jutro dwie mety pod górę. Obie góry znam dosyć dobrze. Dwa szesnasto-kilometrowe podjazdy prawie identyczne o średnim nachyleniu 7%. Tym…

Continue Reading

1 2 3 4 48