Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

7

Polubiłem ten wyścig

Mimo wszystko tegoroczny TdF pozostanie dla mnie jednym z najbardziej emocjonujących. Trzy etapy wygrane, zielony „koszul” i trzecie miejsce w generalce. Najlepszy TdF w historii Liquigasu i na to wygląda, że ostatni.

Planowałem by ścigać się jeszcze 2 lata… teraz chciałbym nawet cztery ale tylko po to by móc wystartować w TdF. Uświadomiłem sobie, że …polubiłem ten wyścig. Tu jest kolarstwo, tu są marzenia i możliwość ich realizacji. Tu są najambitniejsze cele i „najwyższe” szczyty. Tu sukces smakuje inaczej ale i podniesienie się po porażce daje całkiem inną satysfakcję…

Sylwester Szmyd • 23 lipca 2012


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Gump 24 lipca 2012 - 05:49

    Piękne podsumowanie, dla mnie każdy sportowiec jest wielki
    szczególnie kolarz, tylko ten kto sam się ściga (ścigał) wie ile to kosztuje
    zdrowia. Ale satysfakcja jest ogromna rower to wolność, podobnie jak bieganie
    strasznie ciężkie dyscypliny ale jakże piękne.

    Pozdrawiam Ostatni Mohikanin z Ustrzyk Górnych.

  2. Mariusz 24 lipca 2012 - 10:41

    Super się oglądało jak zawsze to sportowe widowisko, szkoda tylko, że nikt na poważnie nie zagroził Wigginsowi wtedy byśmy mieli więcej emocji. Gratulacje dla całej drużyny za świetną robotę, znalazłem wyliczenie, że Liquigas zarobił ponad 200 tyś euro premii – także oprócz sportowego sukcesu są też pieniądze za ciężką pracę.

  3. Mariusz 24 lipca 2012 - 19:03

    Świetnie !! Dzięki Twoim wpisom można poczuć prawdziwą atmosfere wyścigu . Pozdrowienia i oby noga dobrze kręciła 🙂

  4. Tomek 25 lipca 2012 - 15:42

    Gratulacje, przede wszystkim tobie, Sylwek, że się nie poddałeś, że walczyłeś do końca. Chciałbym osobiście jeszcze zobaczyć ciebie w pełni formy, bez Giro w nogach, na jakimś górzystym Turze (nie wiem czy to jest możliwe żebyś nie jechał Giro);
    a co miałeś na myśli mówiąc:
    „Najlepszy TdF w historii Liquigasu i na to wygląda, że ostatni”?
    czy możesz skomentować? czy musimy poczekać cierpliwie i odpowiedź sama się znajdzie?
    pozdrowienia!
    ps. dzięki za wszystkie wpisy i komentarze.

  5. www.numizmatyczny.pl 25 lipca 2012 - 16:30

    Co oznacza słowo „ostatni”? Prosimy o wyjaśnienie. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni.

  6. Sławek 25 lipca 2012 - 19:54

    Rozumiem Ciebie, że TdF wzbudza takie odczucia, ale tak prywatnie od siebie to muszę napisać, że dla mnie kolarstwo to przede wszystkim moje własne zmagania z samym sobą, gdy na rowerze walczę ze sobą i np. z podjazdem (nawet nie dużym) na który chcę wjechać, walka ze swoimi słabościami, gdzie sprzymierzeńcem jest mój rower, całkiem nieprofesjonalny zresztą, ale jednak rower, gdzie nagrodą jest świadomość, że pokonałeś duże zmęczenie i opór swojego ciała jak i głowy. Tak to wygląda z perspektywy zupełnego amatora, a nawet nie amatora, tylko człowieka lubiącego jeździć na rowerze (dla mnie nazwanie siebie amatorem to już za dużo), kochającego (jak wiewiórka Basia z TdP …hehehe…) rower. I dla mnie to jest esencja kolarstwa, gdy doświadczam go w pewnym stopniu na sobie. I to mi sprawia olbrzymią satysfakcję.
    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że moje zapatrywanie na ten sport musi być i jest zupełnie inne od profesjonalisty, który przejeździł kawał życia w gronie najlepszych ludzi z tej branży.
    Kolarstwo to, mam nadzieję, sport który ciągle da się uprawiać masowo, dla zdrowia, satysfakcji, lub z podziwu dla Was, zawodowców, gdzie po prostu jesteście wzorem do naśladowania dla zwykłych ludzi.

  7. Sławek 27 lipca 2012 - 19:04

    Ojjj Panie Sylwku…. coś pięknego, coś niesamowitego widzieć Pana w WIELKICH TOURACH. Dla mnie to wielka radość, traktuje te dni jako WYJĄTKOWE. W firmie mamy super szefa i zgodził się na oglądanie wyścigów kolarskich. Oczywiście wszyscy muszą słuchać i jak chcą to oglądać. Już mają mnie dość, jak im opowiadam o Panu …. jednym słowem CHWILO TRWAJ .

    Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję, że daje mi Pan tyle szczęścia i radości. Jak to moja Mama mówiła podziwiam …. 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *