W Polsce dużo lepiej.

Prawie połowa TdF za nami. Bardzo ciekawy wyścig i co dziś widać to na pewno nie koniec niespodzianek. Ale wróćmy do mistrzostw krajowych. Jako dyrektor sportowy byłem w Italii i niestety niewiele jako Bora ugraliśmy, tak bywa. Nie najlepszy dzień tak dla Giovanniego który był naszym liderem jak i Matteo….

czytaj dalej

Dwa tygodnie Vuelty za mną.

… a tak na prawdę to mój koniec tegorocznego wyścigu. Dziwnie, jako zawodnik nigdy się nie wycofałem a tym razem trzeba. We wtorek lecę już do Kanady na dwa klasyki w Quebecu i Montrealu, właściwie ostatnie przygotowania Petera do MS. Vuelta była super doświadczeniem. Męcząca czasem bardziej niż na rowerze…

czytaj dalej

„Moje dziewczyny”

To o czym często pisałem widzimy dziś bardzo dobrze na Tdf. Angielska drużyna zabija spektakl i rywalizacje. Dobrze, że się to zmieniło, chociaż para liderów Ineos jest wciąż wśród kandydatów z realnymi szansami na zwycięstwo w Tourze. Ineos jadący poniżej swojego zwykłego poziomu z ostatnich lat i od razu wyścig…

czytaj dalej

W lipcu…

… jak już wcześniej pisałem, byłem na zgrupowaniu drużynowym z zawodnikami, którzy szykują się do 2 części sezonu. Bardzo ciekawe doświadczenie dla mnie i możliwość współpracy z innymi trenerami z drużyny. Sam też mogłem trochę pokręcić co akurat mi się podoba bo z roweru widzi się zawsze lepiej zawodnika niż…

czytaj dalej

Sky zabija resztę stawki

Były zawodowy kolarz, a dzisiaj trener w Bora Hansgrohe twierdzi, że wyścig jest już w zasadzie rozstrzygnięty. Kamil Wolnicki: Tegoroczny Tour de France jest już rozstrzygnięty i zwycięstwo zapewnił sobie Geraint Thomas? Sylwester Szmyd: Tak mi się wydaje. W środę, jeszcze zanim kolarze ruszyli na trasę, pokazano wyniki sondy, z…

czytaj dalej

Początek TdF bardzo udany dla Petera

Ulżyło mi bardzo po jego dzisiejszym zwycięstwie. Cieszy mnie to tym bardziej bo w ostatnim tygodniu przed TdF jak trenowaliśmy w Alpach to raczej szybko nogi mu się nie kręciły i obawiałem się, że będzie trochę „zmulony” na pierwszych etapach. Swoją drogą starałem się ustalać tak trasy treningów by nie…

czytaj dalej

… przed Tour de France.

Właściwie główną część przygotowań do TdF zakończyliśmy wyścigiem w Szwajcarii i w Słowenii. Pięć tygodni pobytu w USA były dla mnie dosyć długie ale widzę, że Peter kręci całkiem przyzwoicie. Na trzynaście dni treningowych spędzonych w Park City po Tour of California trenowaliśmy dziewięć razy z czego ponad połowę na…

czytaj dalej

Pierwszy wyścig w wozie technicznym za mną

Amgen Tour of California nie przyniósł ekipie zwycięstwa etapowego ale posłużył jako etap w przygotowaniach do Tour de France. Większość etapów przejechałem w pierwszym wozie z dyrektorem sportowym, raz tylko jadąc samemu „dwójką”. Nowe, ciekawe doświadczenie, spojrzenie na wyścig z innej perspektywy i nowy rodzaj emocji . Nie widzę się…

czytaj dalej