Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

9

Kilka dni odpoczynku od gór

Rozkręcę nogę za motorem i będę mógł powiedzieć, że jestem przygotowany do TdF w najlepszy możliwy sposób. Głowa spokojna, odczucia super.

W niedzielę w Ojcowie pod Krakowem miałem bardzo miłe spotkanie z sympatykami kolarstwa i marki Volvo. Zorganizowane przez Volvo i firmę Wadowscy która mnie wspiera. Bardzo się cieszę z tej współpracy tym bardziej, że są to ludzie którzy doskonale rozumieją sport wyczynowy.

W czwartek mamy oficjalny trening jazdy drużynowej w składzie jaki wystartuje na TdF. Tak więc niestety Body nie będzie mógł ponownie zdobyć tytułu Mistrza Polski, a wiem, że stać go na to.

Nie mając internetu niestety nie mogłem podać godziny i miejsca spotkania w Krakowie (pytanie miro54). Odpowiadając na pytanie o rowery, na San Pellegrino miałem do dyspozycji trzy, Super Six, Caad10 i najnowsze Evo na którym wystartuje cała nasza drużyna na TdF. Czasami zmieniałem rower w trakcie treningu, zależnie od pracy do wykonania. Na zdjęciach widać mój prywatny Caad10.

Sylwester Szmyd • 21 czerwca 2011


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Fan 21 czerwca 2011 - 22:40

    To może jeszcze pytanko o Caad10 jaki to rozmiar i jak się sprawuje, ponoć ciekawa rama?

  2. Mikołaj 22 czerwca 2011 - 06:55

    Powodzenia na TdF Panie Sylwku! Będe trzymał za Pana kciuki! Jeszcze trochę ponad tydzień

  3. as007 22 czerwca 2011 - 14:05

    No to mnie jako krakusa i jednocześnie kibica Sylwka spory zawód spotkał. Pewnie dlatego że nie jeżdżę Volvo. Mam nadzieję że przynajmniej okolica się podobała (mieszkam 5 km od Doliny Prądnika i często tam jeżdże na kolarce mimo szutrów)

  4. Lobinho 22 czerwca 2011 - 18:04

    Och jak ja żałuję, że nie wiedziałem nawet o tym spotkaniu. Mieszkam w Krakowie i chętnie bym przyjechał na rowerze bo uwielbiam jeździć w tamtych okolicach.
    W każdym razie pragnę Panie Sylwestrze życzyć powodzenia w nadchodzącym Tour de France. I proszę pamiętać o jednym kiedy będzie pan kręcił pod L’Alpe d’Huez: Wszyscy będziemy trzymać kciuki za Pana wygraną. Życzę dużo zdrowia i dobrej nogi na TdF 🙂

  5. Gump 23 czerwca 2011 - 07:34

    Witam, Wszystkiego najlepszego Sylwestrze już niedługo wielkie kolarskie święto czyli TDF.
    Moje wielkie wyzwanie to bieg Rzeźnika który odbędzie się już jutro
    o godzinie 3 rano . Start z Komańczy meta w Ustrzykach Górnych
    przewyższenie na trasie ponad 6,5 km dystans 77km.
    Będę chyba jedynym szosowcem w gronie biegaczy ale mam nadzieję ,że będzie dobrze.
    Pozdrawiam Marcin z Ustrzyk Górnych.

  6. Bury 24 czerwca 2011 - 19:15

    Witam!
    Życzę powodzenia i tego upragnionego zwycięstwa pod L’Alpe d’Huez 😉 Proszę też przekazać pozdrowienia reszcie polaków w teamie!

    P.S. Może warto byłoby zmienić kolory baneru z różowego na żółte? 😉
    Albo jeszcze lepiej, czerwony w białe grochy ( mam nadzieję, że zdobędzie Pan tą koszulkę ) 😉

  7. MikolajP 24 czerwca 2011 - 20:52

    Ale zazdroszczę tym, co Pana spotkali…

  8. onoffon 24 czerwca 2011 - 21:06

    Witam!
    Chciałem się tylko zapytać, czy w czwartek 23.06 był Pan w pobliżu Trójmiasta? Mojemu koledze wydawało się, że Pana widział.

    Pozdrawiam i życzę sukcesów na TdF! 😉

  9. Tomek 25 czerwca 2011 - 07:49

    Sylwek, no szkoda, ze nie bylo o tym informacji wczesniej. pewnie wielu by chcialo pogadac o twoich prywatnych planach na TdF, bo jak na razie Basso nie prezentuje jakies wielkiej formy.

    Pozdrawiam i zycznie nie chorowania.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *