Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

8

Get The Balance Right

… mam na myśli odnalezienie odpowiedniej równowagi psycho-fizycznej. Męczy mnie już ta cała moja sytuacja, co z tego, że słyszę wkoło „to niesamowite, że wciąż jadę”, jak nie o to chodzi by tylko jechać. Na dodatek Giro z tym wszystkim co się wydarzyło, stresem ciężkich etapów… nie jest lekko. Myślę, że jutro mam ostatni dzień na podjęcie decyzji.

Dziś mój czas to 30min33sek, tak mi wskazał mój srm. Miałem za lekki rower i musiałem wrócić do autobusu i go dociążyć, wystartowałem 30sek później. Pierwsze 5km bardzo spokojne, miałem prawie ostatni czas, a pod górę chciałem zobaczyć na ile noga „odpowie”.

Contador to inna historia, walczymy o drugie miejsce!

foto: Roberto Bettini

 

Sylwester Szmyd • 24 maja 2011


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Ulthran 24 maja 2011 - 21:17

    No to w takim razie widocznie noga zaczyna podawać, skoro realny czas był na 20 miejsce bez napinania się na płaskim 🙂

  2. Karol 24 maja 2011 - 21:30

    Nawet samą jazdą przy tym wszystkim można pokazać, że jest się twardym. Każdy prawdziwy kibic to doceni. Takie życie – choroby zdarzają się. Czekamy na TdF może wtedy uda się powalczyć o coś dla siebie, a jeśli nie to przynajmniej pokażesz jakim jesteś Wielkim Gregario! Pzdr

  3. Mirek 25 maja 2011 - 10:03

    Z waga roweru powtarza się sytuacja z tamtego roku na Kronplatz
    tez był z tym problem. Czy mechanicy tego nie sprawdzają ?

  4. Artur 25 maja 2011 - 18:22

    Z tego co pamiętam to chyba w tym roku pan Sylwek nie ma TdF w planie. Chyba, że mi się coś pomyliło. Liderem będzie pewnie Baasso, a pan Sylwek zawsze mu pomagał.
    Pozdrowienia i powodzenia w ostatnim tygodniu Giro.

  5. Matthew 26 maja 2011 - 00:37

    Best of luck in the final days of the Giro. I hope that you are 100% and you show us how well you go up hill! Thank you for your work, you make cycling worth watching.

  6. Ulthran 26 maja 2011 - 14:20

    Artur: Sylwek pojedzie TdF 🙂 tak jak i Maćkowie Bodnar i Paterski 🙂

  7. bumcyk 26 maja 2011 - 15:38

    milo wreszcie zopaczyc pana w glownej grupie. znaczy sie zdrowie powoli wraca 🙂

  8. Young 26 maja 2011 - 16:29

    Pełen szacunek Panie Sylwku, swoją postawą w tegorocznym Giro pokazuje Pan jak twardym trzeba być w tym sporcie. Życzę powodzenia, i jeszcze raz wielki szacunek.
    Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *