Sylwester Szmyd

kolarz szosowy grupy CCC Polsat Polkowice

7

Zakończony okres przygotowań do Giro

I na tym byśmy zakończyli okres przygotowań do Giro. Od teraz mam dłuuuuugie trzy dni aktywnego odpoczynku.

Myślę, że jestem dobrze przygotowany do trzytygodniowego Giro. Nawet jeśli nie chcę teraz o nim jeszcze myśleć. Wystarczą mi opowiadania np. Nibalego który był oglądać etapy z szutrowymi zjazdami bez barierek o nachyleniu stromym jak Zoncolan…

Wczorajsza czasówka. Jestem zadowolony, brak momentów kryzysowych, utraty koncentracji, cały odcinek mocna jazda. Nie duża strata ale miejsce dalekie, które i tak by mi nie dało top10 nawet jakbym na pierwszym etapie przyjechał wśród najlepszych, nie tracąc z góry.

Patrzę tak na Tirreno, Pari-Nice, Baski czy Romandie, właściwie wszystkie te wyścigi rozegrały się na czasówkach.

Kiedyś ktoś pytał w komentarzach o mój treningi. Sądzę, że nie sposób rozpisywać się tutaj o moim systemie pracy… raz, byłoby to niezrozumiale dla wielu kibiców czytających co pisze… dwa, konkurencja nie śpi.

Fakt faktem, że od trzech lat z nikim nie współpracuje i sam układam plan pracy który jak widzę kiedy trzeba przekłada się i na wyniki.

Sylwester Szmyd • 1 maja 2011


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Michał 2 maja 2011 - 17:16 Reply

    No to walczymy razem w tym roku – ja na maturze, a pan na Giro :)
    Powodzenia ;)

  2. Ulthran 3 maja 2011 - 09:08 Reply

    Od jakiegoś czasu czasówki są coraz ważniejsze, niestety. Obecnie w wyścigach ProTour najpopularniejsza taktyką jest „trzymaj się górach, wygraj na czasówce”, ba widać to nawet było w TdF, a szkoda, bo górskie etapy sa o niebo bardziej widowiskowe i emocjonujące niż czasówki. No chyb, że to czasówka jak w Giro rok temu na Plan de Corones :)

    Powodzenia w Giro, też dla Macków ;)

  3. mirek 4 maja 2011 - 12:16 Reply

    Będę Panu kibicował na Zoncolanie i Passo Giau

  4. jedroll 4 maja 2011 - 12:26 Reply

    No Sylwas co tu dużo pisać, DO BOJU;)
    ja obstawiam, że znowuż po raz kolejny w tym roku pod względem hardcoru’u będzie koleność 1.Giro 2.Vuelta 3.Tour
    połamania blatów

  5. Ulthran 4 maja 2011 - 12:45 Reply

    Tour juz pokazał swój żałosny, w porównaniu do giro, profil. TdF pod względem trudności zbliża się coraz bardziej do wyścigów pokroju Tour de Suisse i Tirreno-Adriatico ;)

  6. Jerzy 4 maja 2011 - 14:53 Reply

    Kiedy będą odpowiedzi na pytania kibiców ??
    pozdrawiam i życzę wygrania Giro komuś z Liquigasu.

    • Sylwester Szmyd 4 maja 2011 - 20:13 Reply

      niebawem:)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *


pięć + = dwanaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>