Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

4

Dziś od startu do mety znów wysokie tempo

Pod górę, z góry a na krótkich płaskich odcinkach wciąż wycisk totalny. Poszedłem w odjazd jak założyłem od dołu i cały podjazd odjeżdżaliśmy kiedy to Saxo postanowiło skasować nas krótko przed samą premią górską. Pewnie było nas za dużo. Później kontra i pojechało 10 osób.

Mortirolo zacząłem z Contadorem, blisko minutę za pierwszą grupą. Noga już była podmęczona, głowa uciekła będąc z tyłu a i ja chciałem zgrywać fenomena i pewnie jako jedyny w całym peletonie nie założyłem kompaktu na przód a tzn, że przepychałem cały czas w rytmie ok 50obr/min. Niby nie czuje się źle, ale powiem szczerze, jak Astana i Saxo zaczynają swoją karuzelę to nie jest to rytm dla mnie.

Giro di Vino. Valtelina DOC. Najważniejsze wina to zależnie od miejsca winnic Grumello, Inferno, Sasella i najważniejsze wino Valteliny czyli Sfursat. Wszystkie wina są produkowane ze szczepu Nebbiolo, tego samego z którego powstaje słynne Barolo. Sfursat natomiast jest produkowany praktycznie w identyczny sposób jak opisywane przeze mnie Amarone. Wina na prawdę ciekawe a jako, że mniej znane, również jego cena jest dużo niższa. Będąc na rekonesansie etapu Mortirolo miesiąc temu odwiedziłem winnice Plozza i kupiłem ich Sfursat poniżej 20€. Tak więc jeśli ktoś będzie chciał poznać znakomite wino ze znakomitego szczepu to zapraszam w okolice Tirano. Tym bardziej, że winnice położone są na stokach Alp, prawdziwe tarasy z winnicami.

Sylwester Szmyd • 26 maja 2015


Previous Post

Next Post

Comments

  1. lysysloik 26 maja 2015 - 20:24

    ryder tez skomentowal robote saxo na pierwszej gorze. mam wrazenie ze stoi za tym tinkov, ktoremu sie marzy zeby contador wygrywal wszystkie gorskie etapy. na megalomanie nie poradzisz:) choc moze wreszcie saxo padnie i w 3 ostatnich dniach dadza sobie spokoj, gdy generalka bedzie juz ustawiona na amen

  2. jarecki 26 maja 2015 - 21:59

    Prawda jest taka, ze w tegorocznym Giro jest jak w rosyjskiej ruletce. A oprocz Contadora i jeszcze dwoch ekip pozostali walcza (tak to wyglada) sami ze swoimi slabosciami. Dla mnie jedzie Pan dobrze. No i pnie sie w gore. A z Przemkiem Niemcem to chyba zwiazaliscie sie sznurkiem. Zdrowko.

  3. Artur 27 maja 2015 - 18:48

    Witam pewnie wyjdzie moja ignorancja ale mam pytanie o co chodzi ?
    „jako jedyny w całym peletonie nie założyłem kompaktu na przód”

    P.S.
    fajny pomysł z opisem win 🙂

  4. lysysloik 28 maja 2015 - 18:17

    dziwny ten wyscig. wszyscy pruja nawet wtedy gdy to nie ma najmniejszego sensu (pomijajac rydera bo u niego sens by sie znalazl, ale i tak to nie on byl inicjatorem). cyclingnews pisze ze ploty chodza ze astana pruje po to zeby contadora podmeczyc, by nibali mial latwiej na tourze, zapominajac ze saxo tez pruje ile wlezie, a im chyba nie zalezy na podmeczeniu alberta.
    jak juz pisalem dziwny ten wyscig.
    a pan znow z lekkim pechem 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *