Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

7

Długa i mecząca czasówka…

… dla kogoś jak ja, który nie ma szans na dobry wynik nawet jak by się połowa ludzi wywróciła, ani nie walczy o generalkę. Po czasówce jest jak się spodziewałem, mamy lidera z konkretną przewagą i pewnie do końca wyścigu będzie pełna kontrola.

Co prawda na początku wyścigu myślałem, że to będzie Porte a nie Contador. A tak mamy niewygodnego asa do walki o etapy. Mam parę etapów na których będę chciał zaznaczyć swoją obecność na tym Giro. Coś trzeba wymyślić. Głowa jest, zobaczymy jak z nogami.

Giro di Vino. Czasówka kończyła się w stolicy Prosecco. Większość czytelników tej części moich wpisów na pewno znakomicie zna to lekkie musujące wino włoskie. Bardzo przyjemne w piciu, idealne jako aperitif lub do deseru. Powstaje w 9 gminach dwóch regionów: Veneto i Friuli Venezia. Powstaje tzw. metodą Charmat (lub Martinoti), czyli trochę inaczej niż np. Champagne. Polega to na tym, że wino staje się musujące przy fermentacji w dużych zamkniętych kadziach w ciągu kilkudziesięciu dni. Dziś jest ponad 8000 producentów tego wina i sprzedaje się blisko 200 milionów butelek rocznie. A od 2013 roku nawet więcej niż samego Champagne! Powiem jeszcze, że sam na weselnym stole do wznoszenia toastu miałem Prosecco produkowane przez mojego wtedy jeszcze kolegę klubowego Marzio Bruseghina.

Sylwester Szmyd • 23 maja 2015


Previous Post

Next Post

Comments

  1. lysysloik 24 maja 2015 - 09:04

    nie wiem czy poszlo, wic napisze jeszcze raz
    chyba kazdy sie spodziewal ze porte po czasowce ubierze lilaroz. cos, chyba uznal ze nie ma juz szans i zaczal oszczedzac energie na etapy (tak jak pan napisal), chyba ze zupelnie oleje juz wyscig. rzeczywiscie moze to komplikowac panu plany. oprocz nogi czasem potrzeba tez szczescia, moze sie usmiechnie 🙂

  2. lysysloik 24 maja 2015 - 15:01

    no i noga jest, glowa tez jest, niestety zjazd tez byl. zarty na bok, ladnie pan dzisiaj pojechal, na wygranie etapu nie bylo szans patrzac jak astana i contador jechali

  3. michał 24 maja 2015 - 16:24

    Hahhaha Sylwester,co za żart!
    Widać,że głowa jest wolna.
    Nogi niech staną sie za to bardzo szybkie !!

    Dzisiaj było dobrze w Madona di Campiglio.
    Miło widzieć ten chytry wzrok tam na czele.. !!
    …na mecie tuż przed gwiazdami z movi!:p ramie w ramie.. !

  4. radeksio 24 maja 2015 - 21:40

    Panie Sylwestrze gratuluje dobrego występu na dzisiejszym, górskim etapie, chociaż szkoda, że nie było miejsca w TOP10. Tak trzymać

  5. Darell 9 marca 2019 - 15:09

    Could you inform me what theme are you making use of on your site?
    It looks nice.

  6. Sylwiusz 6 czerwca 2019 - 23:51

    Excellent pieces. Keep posting such kind of information on your site.
    Im really impressed by your site.
    Hello there, You have done a fantastic job. I will definitely digg
    it and in my opinion recommend to my friends. I am sure they will be benefited from
    this site.

  7. Walenty 21 sierpnia 2019 - 03:50

    Do you have a spam issue on this website; I also am
    a blogger, and I was wanting to know your situation; we have created some nice procedures and we are looking to swap solutions with other folks, be sure to shoot me
    an e-mail if interested.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *