Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

1

Pierwsza meta pod górę

… nawet jeśli nie za bardzo wymagająca, upewniła tylko wszystkich że faworyci sprzed Giro są realnymi pretendentami do zwycięstwa i właśnie między tą trójką rozegra się walka o miejsca na podium.

Dziś po 2 dniach gonitwy w końcu spokojny etap, chyba wszyscy tego potrzebowali. No i odjazd tym razem dojechał.

Ja kręcę już lepiej, na najwyższych obrotach jeszcze trochę ciężko ale jest już duża poprawa w porównaniu z poprzednimi dniami.

Kolejne dwa etapy… sprint… odjazd. Ja raczej spokojnie do soboty.

Sylwester Szmyd • 13 maja 2015


Previous Post

Next Post

Comments

  1. lysysloik 14 maja 2015 - 14:52

    trzymamy kciuki, 8smy etap wyglada na wymarzony do ucieczek, no chyba ze saxo znowu prezekombinuje.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *