Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

1

Mała kraksa

Nie wystarczy czasem koncentracja i jeżdżenie czujnie z przodu. Wczoraj znalazłem się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie.

Mała kraksa ale na krotko przed metą i nie doszedłem więcej do peletonu. Pięć szwów na przedramieniu. Może będę się czuł na kolejnym etapie poobijany ale generalnie nic mi nie jest.

foto: CCCsport.pl

Sylwester Szmyd • 11 maja 2015


Previous Post

Next Post

Comments

  1. lysysloik 11 maja 2015 - 19:20

    niestety mala kraksa okazala sie bardziej dokuczliwa :/ mam nadzieje ze sie pan wykuruje i powalczy o zwyciestwo na jakims etapie. 8,16 i moze tez 19 wygladaja na przyjazne odjazdom dla gorali niezagrazajacych generalce.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *