Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

17

Podsumowania sezonu nie będzie

Po tak długim czasie to nawet nie wiem jak zacząć pisać. Podsumowania sezonu nie będzie. Przygoda z Movistarem dobiega końca. Komentować tych dwóch lat też jakoś nie mam ochoty. Myślę, że poza 27 dniem miesiąca nie mam miłych wspomnień związanych z tą ekipą i na tym skończę temat.

Cały tydzień w Listopadzie spędziłem w siedzibie UCI otoczonej winnicami w Aigle, zakuwając regulamin UCI, degustując tamtejsze Pinot Noir które jest dla mnie na całym świecie odnośnikiem lokalnego „terroir” i ucząc się na Dyrektora Sportowego. Egzamin zaliczony i jeden fach więcej w ręku. Mam nadzieje, że na razie się nie przyda.

Wznowiłem również przygotowania do kolejnego sezonu… jeśli podpis nie pojawi się pod kontraktem to jazda rowerem nikomu jeszcze nie zaszkodziła. A jeśli tak, to będzie to największe wyzwanie sportowe w mojej karierze…

Sylwester Szmyd • 30 listopada 2014


Previous Post

Next Post

Comments

  1. mario 30 listopada 2014 - 19:26

    Sylwek po prostu nie możesz odpuścić najbliższego sezonu i całego peletonu w ogóle. Ostanie 2 lata nie było Cię za wiele, ale na każdym wyścigu w TV ja i pewno rzesza kibiców szukała Cię na listach startowych. Całe lata byłes jedynym Polakiem dającym emocje w ProTurrze. Wiek? Chłopie popatrz na Noriaki Kasai, Bierndalena… Dyrektor sportowy – super gratuluję, ale jeszcze nie teraz, jeszcze nie w najbliższym sezonie. Nie mów mi, że z Twoją nogą, przepracowaną zimą i pozytywnym nastawieniem nie mógłbyś jeszcze rozerwać peletonu a nawet wygrać górskiego etapu? Sylwas czekamy na Ciebie w sezonie 2015!

  2. H 30 listopada 2014 - 19:53

    Panie Sylwestrze, proszę się nie poddawać! Głowa do góry i do przodu! Ja liczę na to, że będę mógł oglądać Pana w przyszłym roku na trasach największych wyścigów! Powodzenia!

  3. Adam 30 listopada 2014 - 20:07

    trzymam kciuki za kontrakt – zapracowałeś na niego no i fajnie by było popatrzeć jak …a może na własne konto:)

  4. Mirek Bortel 1 grudnia 2014 - 08:44

    Witam . Trzymam kciuki za to abyś jak najszybciej podpisał nowy Kontrakt . powodzenia

  5. irimi 1 grudnia 2014 - 10:51

    Liczę, że ta zła passa się odwróci. Trzymam kciuki za Pana karierę. Życzę spełnienia sportowych ambicji, ciągłego zadowolenia z realizacji pasji, sukcesów i pomyślności. Wiem, że ciągle potrafi pan rwać grupę na podjazdach i pamiętam Mount Ventoux. NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ!

  6. Leszek-Bravo 1 grudnia 2014 - 12:25

    Trzymaj się Sylwek i pokaż im co jesteś wart ! Movistar moim skromnym zdaniem nie dorósł do tego jak twoje umiejętności sprawnie wykorzystywać ! Mam nadzieję, że w nowej ekipie znów cię zobaczę na przedzie jak wysyłasz ludzi do grupetto :)))))))))))) Aha a jak zobaczysz w peletonie gościa z tęczą na koszulce to nie łap za zapalniczkę tylko uśmiechnij się bo to swojak:)))

  7. wojtek 1 grudnia 2014 - 13:46

    Przez lata byl Pan najlepszym polskim kolarzem w World Tour, zawsze Panu kibicowalem , choc musze przyznac ze nigdy nie moglem sie pogodzic ze przede wszystkim musial Pan pomagac, zawsze uwazalem ze gdyby pan dostal wolna reke to bylo by duzo wiecej sukcesow, dlatego smutno sie czyta , ja wierze ze podpisze pan kontrakt i wyczekuje charakterystycznej sylwetki na trasach powodzenia bez pana to juz nie bedzie to
    pozdrawiam

  8. wojtek 1 grudnia 2014 - 13:47

    Przez lata byl Pan najlepszym polskim kolarzem w World Tour, zawsze Panu kibicowalem , choc musze przyznac ze nigdy nie moglem sie pogodzic ze przede wszystkim musial Pan pomagac, zawsze uwazalem ze gdyby pan dostal wolna reke to bylo by duzo wiecej sukcesow, dlatego smutno sie czyta , ja wierze ze podpisze pan kontrakt i wyczekuje charakterystycznej sylwetki na trasach powodzenia bez pana to juz nie bedzie to

  9. kucza 1 grudnia 2014 - 21:57

    Dla nas kibiców Twoje ostatnie dwa lata też były smutne ale mam nadzieję że Twoje „koło ratunkowe” na razie się nie przyda 🙂 pozdrawiam i powodzenia.
    Krzysiek Kuczyński (miałem przyjemność kiedyś ścigać się z Tobą)

  10. jarecki 1 grudnia 2014 - 22:05

    Sylwek! Widze Cie na szosie i koniec. Jezeli bedziesz odchodzil, to niech to bedzie normalne pozegnanie z nawet gorsza druzyna niz nabzdyczony Movistar. Niech sobie ablo ablo jezdza. Zycze podpisania kontraktu i niech usmiech zagosci na twojej twarzy czego i my wszyscy tez chcemy. Zdrowka!

  11. Gump 2 grudnia 2014 - 06:18

    Powodzenia drogi Sylwestrze,
    nie kończ kariery kolarza jeszcze,
    tyle radości nam dawałeś,
    kiedy pod górę zaciągałeś.
    Pięknym akcentem trzeba zakończyć,
    do super ekipy życzę dołączyć,
    przypomnieć sobie piękne chwile,
    dać z siebie wszystko nie pytać ile 🙂

    Pozdrawiam,
    Marcin z Ustrzyk Górnych

  12. Yevaud 2 grudnia 2014 - 09:45

    Trzymaj się, Sylwek!

    Jakkolwiek by się losy nie potoczyły, na zawsze pozostaniesz w pamięci kibiców polskiego kolarstwa, którzy przez lata cieszyli się widząc, jak wychodzisz na czoło peletonu. U największych gwiazd pojawiał się strach w oczach, kiedy brałeś się do pracy.

  13. lysysloik 2 grudnia 2014 - 20:12

    a nie moze pan byc jezdzacym director sportiff’em? grajacy trener w pilce sie zdarza 🙂
    tak bardziej serio- jak juz kiedys pisalem, widzimy pana na trasach, bez wymowek.

  14. Andrzej 2 grudnia 2014 - 21:57

    Największym Twoim kapitałem jest to kim jesteś, Twoje doświadczenie, fantastyczna osobowość, skromność i przykład ciężkiego wysiłku sportowca. Podziwiałem często Twoją pracę jako gregario. Dlatego cokolwiek by się teraz miało stać – zapracowałeś sobie na szacunek i masz przed sobą dobre lata.
    ps. W dniu, kiedy wygrywałeś na Mount Ventoux miałem łzy szczęścia w oczach. Dzięki !!

  15. frezek 2 grudnia 2014 - 23:25

    Sylwek, walcz do konca tak jak na kazdym podjezdzie oraz jak na Mount Ventoux !!! Wszystko sie moze zdarzyc……wierny kibic

  16. Szkapa25 5 grudnia 2014 - 21:38

    Trzymam kciuki za to ,żebyś pojawił się w siodle w przyszłym sezonie .
    Masz rachunki do wyrównania z Alberto na Alpe-d’Huez – z wielką przyjemnością obejrzałbym kolejne takie akcje z twoim udziałem -w moim odczuciu najlepsza akcja pod górę w nowożytnej historii polskiego kolarstwa .
    Życzę odnalezienia radości i przyjemności ,a także kręcenia w właściwym rytmie zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym.
    Pozdrawiam i do miłego.

  17. Wilhemina 14 kwietnia 2019 - 16:41

    Hi there! Such a wonderful article, thanks!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *