Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

1

Tour of Britain

Nie tylko pierwszy raz się ścigam w UK ale i pierwszy raz tutaj jestem. Dziwnie było trenować po lewej stronie drogi na wczorajszej przejażdżce.

Cieszę się bardzo, że tu startuję i zobaczę znaczną część Wielkiej Brytani. Sam wyścig ciężko zinterpretować. Zapewne trzeci etap będzie rozstrzygający i ułoży klasyfikacje, a krótka czasówka może dać jej „kosmetyczne” zmiany.

Nasi liderzy to z „urzędu” Dowsett i Ion Izagire. Myślę, że Alexowi będzie ciężko powalczyć na etapie z metą pod górę nawet jeśli to tylko 4 km podjazdu.

Sylwester Szmyd • 7 września 2014


Previous Post

Next Post

Comments

  1. mirek 9 września 2014 - 10:58

    Nie wiem czy to teraz nie są wyścigi bliższe idei tego sportu
    niż toury, w których nie ma żadnych zasad i etyki, a łatwo o kontuzje.
    Poza tym, że Polacy wygrywają w tym roku etapy, to Toury wieje monotonią.
    Mam nadzieję, że coś pojawiło sie na horyzoncie z napisem 2015.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *