Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

12

Nie ma tego złego…

… powinienem powiedzieć i tak właściwie to widzę. Nie biorąc udziału w Giro miałem szansę wykorzystać to co wypracowałem jadąc wyścig na siebie.

Dawno już tak nie było, że pod górę znów byłem w stanie atakować, walczyć, być liderem zespołu który mnie wspomaga i czuć odpowiedzialność za wynik. Potwierdziłem też sobie, że dobrze pracowałem i dobrze się przygotowałem do Giro.

Meta pod górę była ciężka i patrząc na dane z srm wjechaliśmy mocno. Ostatni etap był jednak dużo cięższy. Tak trasa jak i interpretacja tego co się działo. Koledzy pomogli… na ile mogli.

Teraz 3tyg podtrzymania formy, spokojnej pracy w domu i Dauphine Libere.
Cieszę się bardzo, że noga i głowa wróciła…

foto:vueltacastillayleon.es

Sylwester Szmyd • 18 maja 2014


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Mirek 19 maja 2014 - 11:54

    To pierwszy optymistyczny wpis od dawna
    Nigdy nie wiemy co jest w życiu dobre a co złe
    Jak będzie forma na Dauphine to czego chcieć wiecej
    Nie wiem czy kręcenie pod Quint…. byloby szczytem marzeń i dojazd w 40 osobowej grupie.
    W październiku będzie czas na refleksje i wnioski.
    Jest wiele fajnych wyścigów do pojechaliśmy

  2. Dobry 19 maja 2014 - 12:20

    Gratulacje. Bardzo potrzebny był taki wynik. A Quintana na Giro samiuteńki w górach będzie musiał sobie radzić ;).
    Trzymam kciuki za kolejne dobre występy.
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że zobaczymy się w Bierawie u Andrzeja!

  3. Andrzej 19 maja 2014 - 18:39

    No i super! Nareszcie efektowny wynik, a długo czekaliśmy na ten błysk formy. Może jeszcze w CdDauphine noga pozwoli na dobrą jazdę?

  4. Mikolaj 20 maja 2014 - 06:01

    Super, niech żałują, że nie wzięli Cię na Giro! Tak trzymaj

  5. Teofil 20 maja 2014 - 14:29

    No i tak trzymaj. Zwycięstwa na Dauphine Libere życzę.

  6. Sławek 20 maja 2014 - 19:05

    Cieszę się kiedy patrzę na to zdjęcie, czyli widząc Cię na podium. To przecież jest duży sukces.
    Chyba wszyscy zaczęli już odczuwać pewną niechęć do Movistaru, przynajmniej z komentarzy tak wynika. Myślę, że raczej potrzebna będzie zmiana ekipy w przyszłym roku. To tak jak z piłką nożną, ważne żeby grać, a nie siedzieć na ławce rezerwowych, choćby to była nawet najlepsza drużyna na świecie.
    Fajnie że planujesz start w Tour de Pologne. Tu masz wielu wiernych kibiców, którzy nie zapomną nigdy co zrobiłeś dla rozwoju kolarstwa w Polsce.
    Dawno tu nie zaglądałem, więc pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!

  7. Tomasz Baran 20 maja 2014 - 20:16

    Brawo Sylwek. Głowa do góry i więcej uśmiechu.

  8. Artur 20 maja 2014 - 22:21

    Gratuluje ! Niemniej jest to chyba tylko na otarcie łez bo wydaje mi się że wolałby Pan się ścigać w Giro niż w tym wyścigu, o którym mniej więcej tyle słyszałem co słyszeli w Hiszpani o wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich 🙂

  9. PG 21 maja 2014 - 14:36

    Gratulacje!
    Jeszcze nie jest tak zle 😉 Nie ma co tracic nadziei, blat i ogien!

  10. michał 22 maja 2014 - 15:42

    Niesamowita historia. Teraz pójdzie już z górki. Gratulacje.

  11. www.numizmatyczny.pl 22 maja 2014 - 20:34

    I to nam się podoba!!!! Trzymamy kciuki i życzymy zdrowia. Jest Pan w Champions League Kolarstwa!!!

  12. michal s 27 maja 2014 - 12:41

    patrzac na dzisiejszy etap giro, to chyba rzeczywiscie na lepiej wyszlo

    https://twitter.com/JonDonnison/status/471269048215273472/photo/1

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *