Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

5

Przyznam, że nie do końca jestem zadowolony z siebie na Vuelcie

Vuelta España - Stage 18Noga nie zawsze była extra, a i czasem wydawało mi się, że jestem niepotrzebny Alejandro, w sensie jak rozgrywaliśmy etapy, przez to mogłem się bardziej skoncentrować na próbowaniu odjazdów skoro nie było mnie stać na walkę w końcówkach.

Pierwszy Wielki Tour na którym było mało długich podjazdów, poza etapem do Francji. Również końcówki w większości krótkie, często sztywne podjazdy, wjeżdżane od dołu bardzo szybko, dynamicznie. Tym samym wyścig był szybki i nerwowy, ale przez to myślę ciekawy dla kibiców.

Kolejny Wielki Tour przejechałem szczęśliwie, chociaż… wracając z jednego z etapów samochodem, po stronie gdzie siedziałem, dosyć mocno uderzył w nas na skrzyżowaniu inny samochód i gdyby ekipa nie jeździła Volvo nie wiem jak by to się skończyło…a tak przesiedliśmy się do drugiego auta i w dalszą drogę.

Mam dwa tygodnie odpoczynku i regeneracji do Florencji. Cieszę się z powołania i faktu, że będą to MS w Italii.

foto: Graham Watson

Sylwester Szmyd • 18 września 2013


Previous Post

Next Post

Comments

  1. lysysloik 18 września 2013 - 18:56

    powodzenia na ms.
    zobaczymy pana we wloskich klasykach, czy moze bedzie pan teleportowany do chin?

  2. mirek 19 września 2013 - 05:43

    trzeba pojechać na kwiatkowskiego albo niemca.
    tak górka pod fiesole nie jest przecież jakaś koszmarna – trochę jak etap w Bukowinie na TdP.
    na Vuelcie w pierwszej części były momenty, że w istocie- bardzie dyktował Pan tempo, które pasowało Ivanowi i Enzo, a Valverde olewał to na końcu grupy. Łza się w oku kręciła….

  3. http://www.wszystkodoszkoly.pl/ 19 września 2013 - 06:05

    Fajna walka w Vuelcie. Czekamy teraz na MS.

  4. jacek 23 września 2013 - 17:55

    Wychodzi na to, że pańska grupa ”wyrwała” czołowych górali, aby inni nie mieli dobrych pomocników. Ta absencja pierwszej połowy sezonu – to zamierzona taktyka kosztem pana.Moim zdaniem postąpili podle – ale to im nic nie dało – trzecie miejsce z bólem wywalczone. Powinien pan za przeproszeniem zlać temat jak niegdyś Sagan – ten pokazał na co go stać i dyrektor grupy już nic nie mógł z tym fantem zrobić. Patrząc na Hornera wszystko przed panem.

  5. Korepetycje 23 września 2013 - 21:10

    Sylwek dzięki za Vueltę. Czekamy z niecierpliwością na występ na MŚ. Ekipa wygląda na mocną i bardzo się cieszę, że i Ty w niej jesteś. Dajcie czadu!

    Pozdrowienia!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *