Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

17

Zostaję w domu

OLYMPUS DIGITAL CAMERATeam Manager poinformował mnie wczoraj o czym już wiadomo, że ma dziesięciu mocnych, zdrowych i super przygotowanych kolarzy ale, że to ja z tej grupy zostanę w domu. A to dlatego, że ciężkich gór będzie dużo, ma świadomość, że to raczej ekipy Sky i Saxo będą rozgrywać wszystko w górach i wystarczy naszym liderom dobrze wykorzystać ich pracę. Dlatego mnie górala zostawią w domu na korzyść kogoś wszechstronniejszego, bo płaskich etapów jest dużo. Ja mam inne zdanie.

Szkoda tylko tej części sezonu poświęconego pod ten jeden start, dla którego zresztą drużyna podpisała ze mną kontrakt. Trochę mnie ta nieoczekiwana decyzja zdołowała, ale sezon jest długi i jest jeszcze gdzie powalczyć.

W Sobótce trasa była bardzo łatwa, a tym samym trudna do interpretacji bo otwarta dla wielu zawodników. Tym bardziej szacunek dla Kwiata, główny faworyt i wygrywa. Najlepszy Polski kolarz tego sezonu jest Mistrzem Polski, nie mogło być lepiej.

Jako, że każdy skok czy atak kosztuje mnie dużo, przyjąłem taktykę, że zaatakuje raz czy dwa, najwcześniej na przedostatniej rundzie. Ryzykując chciałem grać o wszystko, w ten sposób licząc na selekcję w szóstej godzinie wyścigu. Niestety wtedy już było po wszystkim.

foto: rowery.org

Sylwester Szmyd • 25 czerwca 2013


Previous Post

Next Post

Comments

  1. jarecki 26 czerwca 2013 - 20:08

    Od rana czekalem na stronie Movistaru na informacje o skladzie na TdF. Kiedy sie doczekalem, przez gardlo przeszlo mi tylko staropolskie k…a! Przepraszam, ale wydaje mi sie, ze w tym jubileuszowym tourze miejsce zrobiono „swoim”. To NIE FAIR. Ale Hiszpancy tak maja. No coz, spierdz….li przyjemnosc ogladania wyscigu wszystkim Pana fanom. Jestesmy z Panem, i glowa do gory. Twardziele maja takie porazki w glebi jestestwa. Serdeczne pozdrowienia.

  2. Piotr/Sobótka 26 czerwca 2013 - 20:14

    Fajnie się to czyta. Myśmy( mam na myśli amatorów) mieli dość po dwóch rundach, a tutaj czytam, że trasa była BARDZO łatwa. ;-).
    Swoją drogą też jest mi przykro bo bardzo panu kibicuję, że zabrakło dla p.miejsca w TDF. Liczę na sportową złość i że tanio skóry p. nie odda.

  3. jacek 26 czerwca 2013 - 21:21

    Myślę, że sportowa złość przyda się na TdP, chyba trzeba postawić na etapach górskich w Dolomitach wszystkie siły nie oglądając się na kogokolwiek nawet na dyrektorów.

  4. $iAra 26 czerwca 2013 - 22:30

    Czas pokazać jaki z Ciebie Movie STAR. Weź sie w garść. Najlepiej jak byś sie zdenerwował i zaczął wygrywać. Masz klasę.

  5. Piotrek 27 czerwca 2013 - 07:00

    Wielka niesprawiedliwość, czekałem na Pana start…

    Mam nadzieję, że swoimi kolejnymi występami dowiedzie Pan jak bardzo się mylili. Powodzenia i pozdrowienia z Opola!

  6. Ryba 27 czerwca 2013 - 10:07

    Sylwek, jestem pewny, że w drugiej części sezonu pokażesz na co Cię stać. Wykonana praca na pewno nie pójdzie na marne. 3mam kciku!

  7. Sławek 27 czerwca 2013 - 10:40

    W takiej sytuacji każdy by się zdołował. Setny wyścig, szkoda… Można się tylko pocieszać, że we Francji nie pojedzie też wielu innych bardzo dobrych zawodników.
    Mam nadzieję na Twój start w Tour de Pologne, teraz myślę jest to jeszcze bardziej prawdopodobne.
    Cóż, życie musi toczyć się dalej,
    jak koła rowerowe 😉

  8. oldwabble 27 czerwca 2013 - 20:05

    Życzę Panu d a l s z y c h sukcesów.
    Nastawiałem się na Pańską jazdę pod górę,
    a tu taki pasztet. Pozdrawiam i powodzenia!

  9. ef jeden 27 czerwca 2013 - 20:21

    Przykra sprawa Panie Sylwku. Z pięciu, liczba rodaków na starcie TdF, stopniała do trzech. Gdyby nie „ciężki” początek Pańskiego sezonu pomyślałbym, że zdecydowały względy inne niż sportowe (w sumie, to i tak tak myślę..). Chyba płaci pan „frycowe” za pierwszy sezon w ekipie Movistar… Życzę jak najwięcej szans pokazania sportowej złości i formy, zwłaszcza w TdP i we Vuelcie!

  10. Yaro 28 czerwca 2013 - 12:02

    Cóż mogę powiedzieć . A żeby tak Team Menagera , hiszpański byk wy…….. 🙂

  11. marek 29 czerwca 2013 - 08:57

    Jest mi przykro i czuję się jakby ktoś dał mi w pysk chyba zasługuje Pan na coś więcej z takim dorobkiem.Zdaje się ,że obaj pooglądamy francję w tv bo ja wczoraj leżałem na naszym wspaniałym asfalcie i jestem trochę postrugany plus kolano patrzy w druga stronę.Pozdrawiam i życzę wytrwałości wszak kolarze to twardy naród.

  12. Marcin 29 czerwca 2013 - 15:03

    Wielka szkoda, mam tylko nadzieję, że jeszcze wystartuje Pan w wielkim Tourze w tym roku i będzie można Pana zobaczyć na trasie. Pozdrawiam !

  13. www.numizmatyczny.pl 30 czerwca 2013 - 14:08

    Z jednej strony to nam niezmiernie przykro, że Pana nie ma w 100 TdF. Z drugiej w tym roku nie będizemy mogli oglądać na żywo oraz kibicować kolarzom, przez co ta strata wydaje się nam mniej przykra. Będzie lepiej. Trzymamy kciuki.

  14. Cyber Security 30 czerwca 2013 - 15:54

    A może zobaczymy Pana w TdP? Byłoby ciekawie.

  15. Piotr 30 czerwca 2013 - 22:25

    Panie Sylwku! Nastęny francuz już za rok! A jak Pan pisze, wiele do zrobienia będzie Pan miał na szosie jeszcze w tym roku, poza żabojadem. Pewnie szkoda jest tej okazji, tych kilometrów i atmosfery. Ale przecież to praca, nie zawsze się robi to co chce, lub co podpowiada serducho! Serdecznie pozdrawiamy z Pobierowa, nad polskim zimnym morzem. My ż zamiast kręcić na rowerze (co kochamy), bujamy na Trikke: http://www.sportownia.info.pl

  16. www.numizmatyczny.pl 5 lipca 2013 - 15:40

    Panie Sylwku, peleton wjeżdża już w Pireneje. Tak czekamy na Pana komentarze, może coś o Kwiatku Pan napisze. Nieźle sobie chłopak radzi.
    Pozdrowienia z Legionowa.

  17. Bartosz 6 lipca 2013 - 14:58

    Właśnie Kwiatek dojechał na Ax 3 Domaines (8 etap TdF). Niestety ok. 3’20” za Froomem. Poza tym straci też biały koszul – szkoda.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *