Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

6

Wydaje mi się, że wyzdrowiałem

Od poniedziałku powinienem być w górach ale zostałem w domu. Jutro jadę na wyścig Route de Sud, kolejny wyścig przed TdF bardziej mi się przyda.

Wydaje mi się, że wyzdrowiałem, że jest już prawie OK, choć czuję pozostałości choroby. Jeśli jednak nie będę miał dalej na wyścigu dobrych odczuć to pewnie i TdF przyjdzie mi oglądać w TV. Bądźmy jednak dobrej myśli, że nie zmarnuje się cała praca wykonana w ostatnich miesiącach.

Sylwester Szmyd • 11 czerwca 2013


Previous Post

Next Post

Comments

  1. michał 11 czerwca 2013 - 21:24

    Jestem pewien, że TDF będzie nasz! w sensie pana! w domu się Pan jeszcze nasiedzi!! :)) Vamos!!

  2. Sławek 12 czerwca 2013 - 19:05

    Nie ma się co przejmować, forma przyjdzie sama, może nawet w najmniej oczekiwanym momencie. Do końca sezonu jeszcze daleko. Najważniejsze to zachować spokój i z optymizmem patrzeć w przyszłość. A przecież świat nie obraca się tylko wokół Tour de France, są jeszcze inne wyścigi.
    Pozdrawiam, dość dawno się tu nie odzywałem 😉

  3. jarecki 12 czerwca 2013 - 21:19

    Jakie tv! TdF NA ZYWO!!! Zdrowia zycze p, Sylwku.

  4. lysysloik 15 czerwca 2013 - 18:59

    no i jest lepiej. 11 miejce na gorskim etapie, a pewnie byloby lepiej gdyby meta byla na gorze a nie po zjezdzie.
    tdf czeka 🙂

  5. jarecki 16 czerwca 2013 - 22:16

    Nie czekajac na Pana wpis, mysle, ze Route de Sud bylo o.k. Gratulacje.

  6. mirek 19 czerwca 2013 - 05:25

    jak tam, jest szansa na tour ?

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *