Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

5

Trochę smutno

Wygląda na to, że nawet nie wiedząc, iż to mój ostatni wyścig na Giro Padania skończyłem występy w koszulce Liquigasu. Trochę… hmmm… smutno. To znaczy chciałem jeszcze pojechać ostatnie wyścigi jakie miałem w planie, no ale… wiadomo.

Tym samym od dziś głowa już jest gdzie indziej. Pozostanie na pewno sentyment do roweru, ten wyścigowy sobie kupiłem na pamiątkę. W domu rowery miejski, mtb, cross i kolejna szosówka to tez Cannondale… ale tak mam od zawsze.

A na niedzielę jak każdy kibic i ja mam swoje typy: Moser, Valverde, Voeckler i Gilbert który nawet wrócił tutaj do domu po „drużynie” by lepiej i w cieplejszym klimacie przygotować się do niedzielnego wyścigu.

Będzie ciekawie, jak zawsze na wyścigu o Mistrzostwo Świata.

Sylwester Szmyd • 21 września 2012


Previous Post

Next Post

Comments

  1. mirek 22 września 2012 - 15:30

    Strasznie szkoda.
    Ja też uważam Cannondale za najpiękniejsze szosówki.
    Ale Pinarello tez wyglada bardzo ładnie.

  2. Sławek 22 września 2012 - 17:31

    Wszyscy przyzwyczailiśmy się do tej Twojej zielono-niebieskiej koszulki, przecież to kawałek czasu w tej drużynie… Ale gdy coś się kończy, to coś zaczyna. Nowa ekipa czeka, czekają kibice. Znowu pojawia się ten dreszczyk emocji związany z tą niepewnością i tą nowością czegoś.
    Moje typy na jutro? Zdaje się że będzie to ktoś całkiem nieoczekiwany… Ale żadne nazwisko nie przychodzi mi do głowy 😉

  3. jarecki 22 września 2012 - 21:05

    Glowa do gory, Panie Sylwku, w ciemnym tez bedzie Panu do twarzy, tylko w peletonie bedzie gorzej dojrzec. A tych kilka lat faktycznie, jakis sentyment i zal jest. Jedziemy dalej, serdeczne pozdrowienia.

  4. jarecki 23 września 2012 - 15:55

    No i trafnie Pan typowal, Gilbert poszedl jak burza w koncowce. Nasi trche pechowo, no , ale coz trzeba cale zycie uczyc sie.

  5. Olek 24 września 2012 - 17:13

    Nic, tylko czekać na nowy sezon, a jest na co 😉 czas na zasłużony, zapewne krótki odpoczynek i od nowa tym razem w nowym składzie.

    Samych sukcesów!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *