Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

2

Ostatni trening w tym sezonie

Właśnie przejechałem ostatni trening w tym sezonie, prawie sześć godzin i w końcówce jak zawsze la Madone… Myślę sobie, że rekord Lance’a czy raczej Danielsona to już inne „czasy”. Dobrze, że pogoda dopisuje. Już czuję koniec sezonu, nogi się ciężko kręcą choć jutro może się różnie ułożyć. Dla wszystkich będzie to nowa trasa, tak więc…

Continue Reading

Emilia, najładniejszy z włoskich klasyków

… no, jego końcówka. Zawsze z Przemkiem Niemcem podczas rozmów wspominaliśmy, że być tu w top10 to wyczyn. Nie spodziewałem się, że noga pod górę będzie się tak dobrze kręcić… inaczej, tak dobrze znów się nie kręciła. Choć po tak długim sezonie, trwającym dla mnie od marca bez przerwy, odczuwalnym już dużym zmęczeniu, i braku…

Continue Reading