W ekipie luz i spokój ale jednocześnie koncentracja i determinacja osiągnięcia tego po co tu przyjechaliśmy! Podoba mi się ta atmosfera, podobna jak przed rokiem. Za poczucie humoru, czy raczej odpowiednią atmosferę poza wyścigiem (głównie przy stole) dba „Forna” czyli Paolo Fornaciari. Przyznam że czasem jest męczący, wręcz uciążliwy ze…
No i jesteśmy – 88. Giro d’Italia rusza









