Spotkanie z kibicami

Ktoś nie tak dawno pytał na blogu o moje podniebne przygody, tak więc dla jasności robię licencję PPL czyli klasyczna awionetka jak to się ładnie i ogólnie mówi, cessna wszelkiego typu byle z jednym, tłokowym silnikiem. Po spotkaniu w Krakowie, wczoraj w Trójmieście spotkałem się również z miejscową grupą pasjonatów…

dowiedz się więcej

Podsumowanie sezonu

Mały posezonowy sukces, w zeszłą niedzielę wykonałem pierwszy samodzielny lot, około 150km i ponad godzinę w powietrzu. Do licencji coraz bliżej. Moje podsumowanie sezonu zacznę od tego, że prześwietlenie wciąż bolącej od Giro dłoni wykazało ułamanie małego kawałeczka podstawy kciuka, który teraz po niewłaściwym zrośnięciu, naciska na torebkę stawową i…

dowiedz się więcej

Pobyt w Polsce

Pobyt w Polsce zacząłem od dwóch dni spędzonych w Krakowie, najpierw organizowany przez RMF halowy wyścig w Rotundzie na którym oczywiście nie startowałem. Fajna zabawa ale cieszyłem się, że tym razem zamiast aktorem mogłem być kibicem. Dzień później spotkałem się z grupą krakowskich cyklistów – maratończyków a tym samym kibiców…

dowiedz się więcej

Giro Lombardia

… dla mnie dziesiąty raz z rzędu, jedyny wyścig w którym jako zawodowiec startowałem co roku. Tabliczki pamiątkowej i tak pewnie nie dostanę! Tegoroczny wyścig będzie cięższy niż zwykle, po Ghisallo pojawia się nowy podjazd, prawie dziesięciokilometrowy o średnim nachyleniu blisko 7% z bardzo technicznym zjazdem po którym będzie piętnastokilometrowy…

dowiedz się więcej

Emilia…

… dla mnie pozostaje wyścigiem z najcięższymi ostatnimi czterdziestoma kilometrami ze wszystkich wyścigów jakie jeżdżę. Ciężki blisko 15% podjazd, zjazd, znów pięciuset metrowy hopek i techniczny zjazd do samego podnóża podjazdu. Wysokie tempo, ataki, podjazdy wjeżdżane zawsze mocno, bez czarowania. Jak zawsze, ciężko mi idzie na takich sztywnych podjazdach, a…

dowiedz się więcej