… przed Tour de France.

Właściwie główną część przygotowań do TdF zakończyliśmy wyścigiem w Szwajcarii i w Słowenii. Pięć tygodni pobytu w USA były dla mnie dosyć długie ale widzę, że Peter kręci całkiem przyzwoicie. Na trzynaście dni treningowych spędzonych w Park City po Tour of California trenowaliśmy dziewięć razy z czego ponad połowę na…

czytaj dalej

… pierwsze zgrupowanie jako coach.

Wszystkich sympatyków i kibiców kolarstwa chciałbym poinformować, że z dniem 01.02 zacząłem oficjalnie prace jako Coach-Assistant w Team Bora-Hansgrohe. Zgodnie z kontraktem jestem asystentem Patxi Villa, głównego trenera ekipy. Po zakończeniu kariery nie ukrywałem, że chciałbym wrócić do WT w innej roli. Dla mnie jednak nie jest to osiągnięty cel…

czytaj dalej

Szmyd Coaching

Sądzę, że jestem gotów na nowe doświadczenie. Po blisko 30 latach treningów i ścigania się w zawodowym peletonie chcę przekazać zdobyte doświadczenie pracując jako trener personalny. Stawiam na indywidualne podejście do zawodnika. Wiem, że ważne jest przygotowanie fizyczne ale równie ważne a może i ważniejsze jest przygotowanie mentalne. Zapraszam do…

czytaj dalej

… swoje pięć groszy.

Do wszystkich komentarzy i zachwytów nad Peterem dodam i ja swoje pięć groszy. Przez ponad miesiąc aż do środy miałem przyjemność i zaszczyt  każdego dnia trenować z Peterem. Na koniec kariery stałem się sparing partnerem jednego z największych fenomenów w historii kolarstwa. Do tego stopnia, że ćwiczyłem sprinty których nigdy…

czytaj dalej

Jeszcze tylko parę dni i TdSwiss

Cieszy mnie to, że Giro wygrał Enzo, bo jak pisałem przed wyścigiem był to jedyny zawodnik któremu kibicowałem i na którego końcowy sukces stawiałem. Chociaż na osiem dni do końca w wywiadzie będąc w Polsce powiedziałem, że według mnie wygra Chaves. Myślę, że nikt się nie spodziewał jeszcze po osiemnastym…

czytaj dalej

Coś nie gra…

Dzisiejszy artykuł w Corriere della Sera mówiący o dochodzeniu TV francuskiej dotyczącym dopingu mechanicznego wywołał we mnie wielkie wzburzenie ale i krzyk radości. Od 2-3 lat ktokolwiek ma minimalne pojecie o kolarstwie raczej nie miał wątpliwości, że „coś nie gra”. Ludzi jeżdżących 7W/kg z zamkniętą buzią pod górę nie widzieliśmy…

czytaj dalej

Na Lazurowe Wybrzeże zawitała już prawdziwa wiosna. Co zresztą można było zauważyć na ostatnich etapach Paryż – Nicea. Przez chwilę była szansa bym wystartował w Tirreno ale trochę mało było czasu na zorganizowanie wszystkiego. W międzyczasie byłem parę dni w Polsce gdzie udało mi się bardzo dobrze potrenować za motorem….

czytaj dalej

Vuelta Comunidad Valenciana

Ostatni tydzień minął mi na intensywnych treningach(głównie za motorem), przygotowując się do pierwszego startu w tym sezonie. Parę dni potrenowałem w towarzystwie min. Mistrza Świata. Sama Valenciana przedstawia się jako ciekawy wyścig, krótkie etapy, praktycznie dwie mety pod górę. Niestety będąc już na miejscu, przez jakieś niedopatrzenie, błąd w papierkach…

czytaj dalej

Po dłuższej przerwie…

Sezon 2016 rozpoczęty. Dla statystyki, 16 sezon w kolarskim profesjonalnym peletonie. Właściwie przygotowania, integracja grupy. Właśnie wczorajszą prezentacją drużyny skończyliśmy pierwsze zgrupowanie w Calpe, blisko trzy tygodniowe. Pogoda była ok, można było zrobić wszystko co sobie założyliśmy. Testy wykonane przez naszego nowego lekarza pokazały mi, że jadę „zgodnie z rozkładem”….

czytaj dalej