Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

2

Aktywny wypoczynek

Po cichu liczyłem, że może jednak będziemy mieć dziś historyczny dzień dla polskiego kolarstwa za sprawa Gołego, no ale jednak nie. Pozostaje już tylko walka o etapy.

Dobrze, że dzisiejszy etap prawie w całości to był aktywny wypoczynek. Czułem jak z kilometra na kilometr dochodzę do siebie po wczorajszym etapie.

Podjazd na metę był szybki, ale to co zdecydowało to właściwie ostatnie 1500 m wzięte po trzech kilometrach zjazdu i walce o pozycję. Taka zmiana rytmu okazała się jednak nie na moje nogi.

Jutro 230 km a i na metę będzie ciężej wjechać.

foto: bettiniphoto

Sylwester Szmyd • 12 maja 2012


Previous Post

Next Post

Comments

  1. lysysloik 12 maja 2012 - 23:45

    dobrze bylo panie sylwestrze. jak zwykle bylem sceptyczny co do iwana, i jak zwykle to pan mial racje 🙂
    a z serpa to zem sie wyglupil kompletnie. dobrze mi tak 😀

  2. Andrzej 13 maja 2012 - 15:45

    No i pięknie! Liquigas z Sylvestrem na czele – to jest widok!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *