Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

3

Od dziś jesteśmy już z całą drużyną we Francji

Wygląda na to, że nasz TdF będzie miał prawie cztery tygodnie. Najważniejszy wyścig całego sezonu i zapewne najbardziej prestiżowa coroczna impreza sportowa a nasza trójka Polaków na starcie.

Dziś w wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia mówiłem, że start w TdF był moim marzeniem od dziecka, był i pozostanie marzeniem większości osób które zetknęły się z kolarstwem. Dla wielu tak bardzo surrealistyczny….

No ale nie o tym. Okres od Giro aż do wczoraj był dla mnie jednym z ciężej przepracowanych w mojej karierze. Po pracy w Dolomitach przyszedł tydzień równie ciężkiej pracy w Polsce, głównie za motocyklem. Musiałem też do każdego dnia podejść z wielką atencją analizując każdą wykonaną czynność i odczucia, pracując tak by nie „przegiąć” w żadną stronę.

Ivan powiedział na dzień dobry, że jest silny i czuje się bardzo dobrze, wierzę, że tak jest. Ja mam zamiar mniej więcej przez pierwsze 10 dni przyglądać się sytuacji w wyścigu a potem, skoro już tak zacząłem, realizować kolejne marzenia dziecka…

Obiecuje, że następnym razem jak będę w Krakowie to dam znać wcześniej by udało się zebrać większą grupę kibiców i cyklistów na wspólny trening.

foto: Kasia Szmyd

 

Sylwester Szmyd • 28 czerwca 2011


Previous Post

Next Post

Comments

  1. Mikołaj 29 czerwca 2011 - 08:27

    powodzenia Sylwek, spełniaj Swoje i nasze marzenia!

  2. Piero 29 czerwca 2011 - 22:07

    spełniaj! … bo to także nasze marzenia 🙂
    i zapraszamy do Krakowa a ja osobiście do Mnikowa

  3. Mikolaj P 30 czerwca 2011 - 12:49

    Powodzenia na Tour de France. 😉

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *