Sylwester Szmyd

kolarz szosowy

2

„Stać mnie jeszcze na walkę”

Rozmawiając dwa lata temu, mówiłeś nam, że przechodząc do Movistaru spełniają się Twoje marzenia. Co takiego się wydarzyło, że „nie zaiskrzyło”?

Nie w każdej firmie wszystko się układa. Nie wiem, myślę że byłem przyzwyczajony do innego „zawodowstwa”, a inaczej to widziało szefostwo Movistaru. Ciągłe zmiany planu, brak jasnego celu i brak zaufania do zawodnika dokuczało mi najbardziej. Z punktu widzenia sportowego, był to zmarnowany czas.

Podpisałeś umowę z Professional Cycling Team CCC, jakie zadania przed tobą postawił Piotr Wadecki?

Powiedziałem Piotrowi, że jeśli w moim wieku i po tylu latach chcę się dalej ścigać, mając za sobą gorsze dwa sezony to znaczy, że wierzę w siebie. On również wierzy że stać mnie jeszcze na coś, a ja nie mam zamiaru zawieść ani jego, ani sponsora, a dalej idąc kibiców, którzy chcą mnie widzieć walczącego, kończąc na samym sobie.

Pisałeś na swojej stronie: „Jeśli podpisze kontrakt, to będzie to największe wyzwanie sportowe w mojej karierze”, co miałeś na myśli?

Odpowiem Ci jak się wyjaśni parę kwestii dotyczących kalendarza ekipy. Tak czy inaczej chodzi mi o to, że mogłem dać sobie spokój, spacerować co rano nad brzegiem morza, zastanawiając się, czym się na spokojnie zająć w życiu. Jednak wolałem się ścigać w ekipie która daje mi możliwość walczenia na każdym wyścigu w jakim wystartuje. Nie mówi mi, pociągnij trzy kilometry i jesteś rozliczony. Znów „Meta” będzie dla mnie na mecie…

Wielu już Ciebie skreśliło, odsyłając na sportową emeryturę. A ty niczym feniks z popiołów się odradzasz co bardzo cieszy. Będziesz chciał coś udowodnić?

Mam nadzieję że się odrodzę. Znaleźć drużynę nie było celem samym w sobie. Udowodnić chce sobie, że stać mnie jeszcze na walkę.

Zadałem Ci to pytanie bo Davide Rebellina, z którym często razem trenujecie, też już skreślano, a on udowodnił, że potrafi jeszcze się ścigać i co ważne wygrywać.

Davide jest wielkim zawodowcem i nie próbuje się nawet do niego porównać. Kto go zna, nigdy by go nie skreśliłl. To jedynie złośliwość ludzka.

O koniec kariery nie pytam bo na dzień dzisiejszy temat zamknięty, ale zapytam o długość trwania kontraktu podpisanego z CCC Sprandi Polkowice.

Kontrakt podpisałem na rok.

Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów.

Dziękuję również i pozdrawiam.

Rozmawiał Artur Machnik naszosie.pl

Sylwester Szmyd • 18 grudnia 2014


Previous Post

Next Post

Comments

  1. jarecki 19 grudnia 2014 - 16:20

    No i bardzo dobrze, Sylwek. Chyba wszystkim ulzylo. To nie moglo być takie odejście po przygodzie z Movistarem. Niech noga daje!!

  2. lysysloik 20 grudnia 2014 - 13:16

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *